Ślęza stoi przed szansą na ósme zwycięstwo z rzędu w Basket Lidze Kobiet. W najbliższą niedzielę podopieczne Arkadiusza Rusina zmierzą się na wyjeździe z Widzewem Łódź i są bezsprzecznym faworytem tej konfrontacji.
Wrocławianki dzielą już tylko trzy kroki od pierwszej pozycji w tabeli przed play-offami. W teorii Ślęza będzie co najmniej trzecia przed decydującą częścią sezonu, ale by tak się stało, musiałaby trzy mecze przegrać. A to żółto-czerwonym w tym sezonie przytrafia się bardzo rzadko, dlatego też we Wrocławiu koncentrują się tylko i wyłącznie na tym, by nie opuścić pozycji lidera. Aby nie liczyć na potknięcie Wisły Can-Pack Kraków (ma tyle samo punktów), wystarczy wygrać wszystkie pozostałe mecze. Brak zwycięstwa w Łodzi byłby wielką sensacją.
Ślęzę i Widzew dzieli w tabeli aż 12 punktów. To zespoły z dwóch różnych światów Basket Ligi Kobiet. Łodzianki wygrały w całych rozgrywkach tylko trzy razy i straciły już szansę na awans do play-offów. Nie można jednak powiedzieć, że ten sezon jest dla nich całkowicie nieudany, bowiem w miniony weekend do klubowej gabloty trafił puchar za mistrzostwo Polski w kategorii wiekowej do lat 22. W finale podopieczne trenera Dariusza Raczyńskiego pokonały Eneę AZS AJP Gorzów Wlkp. 63:56, a Julia Drop została wybrana najlepszą zawodniczką turnieju finałowego.
I właśnie ta zawodniczka, jak i również jej koleżanki z drużyny U-22 - Sylwia Bujniak, Magdalena Pisera, Wiktoria Zapart czy Klaudia Gertchen - są istotnymi ogniwami zespołu ekstraklasowego. Jednak w starciach z dużo bardziej doświadczonymi ekipami, o znacznie większym potencjale, nie są w stanie nawiązać wyrównanej rywalizacji. Nawet Amerykanki, Angela Beadle i Roddreka Rogers, nie są w stanie tego zmienić.
We Wrocławiu Ślęza wygrała z Cosinus Widzewem 76:58, a trener Arkadiusz Rusin dał pograć wszystkim zawodniczkom w równym wymiarze czasowym. Podobnie powinno być w niedzielę w Łodzi. Tym bardziej, że jego koszykarki są po tygodniu ciężkiej fizycznej pracy, której efekty zobaczymy w fazie play-off. W pełni sił jest już Agnieszka Kaczmarczyk, która przez chorobę nie mogła wystąpić w ostatnim meczu przeciwko CCC Polkowice. W niedzielnym spotkaniu na pewno zabraknie Agnieszki Śnieżek, która zerwała więzadła w kolanie i przedwcześnie zakończyła sezon.
Niedzielne spotkanie Cosinus Widzew Łódź - Ślęza Wrocław rozpocznie się o godzinie 19. Bezpośrednia transmisja z tego spotkania dostępna będzie na oficjalnej stronie Basket Ligi Kobiet.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze