Reklama

tuWroclaw poleca: Plastrami – raj dla miłośników peklowanej wołowiny

14/11/2017 19:19

Jeśli kochacie wołowinę, a dodatkowo nie przeszkadza Wam forma ulicznego jedzenia, zdecydowanie powinniście wybrać się do otwartego we wrześniu baru Plastrami. To niewielki streetfoodowy lokal, który działa zaraz obok Rynku, przy skrzyżowaniu ulic Szewskiej i Wita Stwosza.

Jego właściciel i pomysłodawca to znany we Wrocławiu Szef Kuchni, pracujący wcześniej m.in. w restauracjach La Folie, Projekt Wieża czy Cherry Lounge. Krzysztof Matuszkiewicz, bo o tym byłym uczestniku programu Top Chef mowa, po latach działalności w zupełnie innych kuchniach, zdecydował się stworzyć autorski projekt z otwartą kuchnią, zamieniając piękne kompozycje na talerzach, na kanapki z mięsem.


Matuszkiewicz nie poszedł jednak na łatwiznę, nie zajął się popularnymi w dalszym ciągu burgerami, ale swoim głównym produktem stworzył pastrami, do czego zresztą po części nawiązuje nazwa Plastrami.

Reklama

Czym jest pastrami? W skrócie to peklowany mostek wołowy, mocno przyprawiony m.in. kolendrą i brązowym cukrem, choć zestaw przypraw uzależniony jest tak naprawdę od Szefa Kuchni. W dalszej kolejności mięso jest wędzone, a następnie krojone w cienkie plastry i wkładane do kanapki.


Najpopularniejszym przedstawicielem pastrami jest nowojorskie Katz"s Delicatessen, gdzie pomiędzy dwie kromki żytniego trafia kilkaset gram pastrami, a całość uzupełniana jest musztardą i kiszoną kapusta. Sam proces produkcyjny trwa nawet kilka tygodni, w trakcie których mięso nabiera odpowiedniej struktury i smaku.

Reklama

Tego typu przekąska bije rekordy popularności za oceanem, a od kilku lat zadomowiła się w Polsce. Wiele lokali korzysta z gotowego pastrami, przygotowywanego przez zewnętrzną firmę, dlatego tym bardziej docenić należy, że w Plastrami za cały proces przygotowania odpowiadają pracownicy.


Podstawą streetfoodowego baru są jakościowe składniki, w tym choćby wypiekane przez Szefa na miejscu pieczywo - bułki, chleb, croissanty czy chałki. Te ostatnie przydają się w menu śniadaniowym, bo Plastrami serwuje swoje specjały od samego rana, choć w nieco lżejszej formie, np. bajgla z jajecznicą czy właśnie chałki z pastrami. W menu popołudniowym Plastrami pojawia się zarówno wspomniana klasyczna opcja z samym mięsem, kapustą i musztardą, Ruben, jak i pastrami Carlos z czerwoną kapustą, sicilliana picante, wyrabianym na miejscu majonezem, cebulą i wołowiną lub kanapkę z soczystym pulled pork, a także pieczonym żebrem.

Reklama

Plastrami to pierwsze we Wrocławiu miejsce tak mocno skupiające się na pastrami własnej produkcji, wpisujące się w popularny ostatnio trend kanapek premium, które z założenia mocno odbiegają od nudnych burgerów. Plastrami zachwyca aromatycznym, mocno ziołowym w smaku i kruchym mięsem, świetnymi wypiekami i sycącymi zestawami śniadaniowymi. Jeśli cenicie dobry smak, nie możecie pominąć tego adresu.


Gdzie? Wita Stwosza 44


Piotr Gładczak

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości