Kandydat PO na prezydenta Wrocławia zapowiada, że gdy zostanie prezydentem Wrocławia rodzice dzieci w wieku od 13 do 36 miesięcy będą mogli liczyć nawet na dodatkowe 400 złotych z miejskiej kasy. Pieniądze te będzie można przeznaczyć na zatrudnienie niani albo opłacenie rachunku za prywatny żłobek.
Kazimierz Michał Ujazdowski wspólnie z poseł Joanną Augustynowską z PO w piątek rano zaproponowali utworzenie „Wrocławskiego Bonu Malucha”. Z programu mieliby skorzystać rodzice dzieci w wieku przedszkolnym, którzy chcieliby oddać swoje dzieci pod opiekę profesjonalistów. Miejska dotacja na zatrudnienie opiekunki albo opłacenie miejsca w prywatnym żłobku zgodnie z pomysłem polityków Platformy miałaby wynosić 400 zł.
Pieniądze z miejskiej kasy miałby trafiać tylko do rodzin, w których oboje rodziców podejmuje aktywność zawodową, uczy się w trybie dzienny lub sprawuje opiekę nad osobą niepełnosprawną (w przypadku osób samotnie wychowujących dziecko, jeden rodzic musi być aktywny). Środki w ramach bonu mogłyby być przeznaczone wyłącznie na opiekę nad dzieckiem w placówkach prywatnych lub legalne zatrudnienie niani.
– Jesteśmy przekonani, że Wrocław musi stawiać na młode rodziny, inwestować w opiekę nad dziećmi oraz ułatwiać podejmowanie aktywności zawodowej wrocławskim mamom i realizowanie ich zawodowych ambicji w połączeniu z troską o rodzinę – mówili podczas wspólnego wystąpienia poseł Joanna Augustynowska i Kazimierz M. Ujazdowski. – To wrocławscy rodzice sami najlepiej wiedzą jaka forma opieki jest optymalna dla ich dzieci, a miasto powinno ich w tych wyborach wspierać. Dzisiaj miasto oferuje w publicznych i niepublicznych żłobkach około 4400 miejsc. Stanowi to niewiele ponad 20% liczby dzieci w wieku do 3 lat we Wrocławiu. Część rodziców decyduje się na inne formy opieki albo ten wybór staje się koniecznością. W 2017 roku ponad 1400 dzieciom nie udało się znaleźć miejsca w żłobku dotowanym z pieniędzy miejskich i nie mogą one liczyć na wsparcie wychowawcze ze strony miasta.
Podobny pomysł już wcześniej zaprezentował Michał Jaros, który również zamierza ubiegać się o fotel prezydenta. Pomysł posła Nowoczesnej zakładał wysokość świadczenia uzależnioną od zarobków rodziny.
Obok bonu Kazimierz Michał Ujazdowski zapowiada wspólny system rekrutacji dla przedszkoli publicznych i niepublicznych. – Placówki finansowane z pieniędzy miejskich muszą być maksymalnie transparentne, a rekrutacja prosta i nie obarczona nadmiernymi formalnościami – zapowiada kandydat PO. Politycy PO zapowiadają też, że chcą budować we Wrocławiu nowe żłobki i przedszkola, zwłaszcza na osiedlach oddalonych od centrum miasta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze