- Przede wszystkim od nas zależy, jak mecz będzie wyglądał. Najważniejsze, jaką my grę pokażemy - mówi przed piątkowym meczem z Jagiellonią szkoleniowiec Śląska Wrocław Vitezslav Lavicka.
Vitezslav Lavicka: Ja, sztab szkoleniowy oraz cała drużyna jesteśmy bardzo zawiedzeni grą w Gliwicach. Gra nie odpowiadała temu, co potrafimy. Większość piłkarzy zaprezentowała się poniżej swoich standardów. Duży wpływ miała na nas pierwsza, szybko stracona bramka na początku meczu. Chyba tylko ostatnie piętnaście minut meczu byliśmy w stanie zagrać na takim poziomie jak Piast. Zawiedliśmy się występem w Gliwicach tym bardziej, że kilka dni wcześniej zagraliśmy dobre spotkanie z Zagłębiem Lubin.
Przeanalizowaliśmy ten mecz dokładnie, piłkarze zostali poddani krytyce. Nie jestem jednak typem trenera, który po przegranym meczu zmienia cały skład. Zawodnicy wiedzą, że jedyną odpowiedzią będzie dobra gra i wysoka jakość podczas meczu z Jagiellonią. Wiemy, że Jaga zasłużyła na swoją wysoką pozycję w tabeli. Postrzegam ten mecz jako możliwość do odpowiedzi na nieudane starcie w Gliwicach. Rozważamy pewne zmiany w składzie, ale na pewno nie będzie to wymiana całej czy połowy drużyny.
Jagiellonia ma naprawdę dobrą drużynę, z piłkarzami o wysokiej jakości. Odpowiada temu ich pozycja w tabeli. Mają bardzo dobrych zawodników w środku pola oraz w ataku, na skrzydłach. Droga do celu prowadzi przez to, by wyeliminować ich atuty zwłaszcza na tych pozycjach. Jednak przede wszystkim od nas zależy, jak mecz będzie wyglądał. Najważniejsze, jaką my grę pokażemy. Mamy szacunek do rywala, mówię to przed każdym meczem. Życzyłbym sobie, by jak najwięcej naszych kibiców przyszło na stadion nas dopingować. Wierzę, że podziękujemy im skuteczną grą oraz dobrym wynikiem.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze