Reklama

„W cieniu narodowosocjalistycznej przeszłości”. Wystawa w Zajezdni

21/08/2019 11:10

– Wystawa "Rosenburg - Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości w cieniu narodowosocjalistycznej przeszłości" odkrywa przerażającą i zawstydzającą prawdę o pierwszych latach funkcjonowania Republiki Federalnej Niemiec – podkreślają organizatorzy wydarzenia. Ekspozycję do 4 października można zobaczyć w Centrum Historii Zajezdnia.

Powołana w 2012 roku Niezależna Komisja Naukowa badała, co działo się za murami pierwszej siedziby Federalnego Ministerstwa Sprawiedliwości, Rosenburgu w Bonn, w okresie założycielskim Republiki Federalnej. Zespół naukowców pod kierownictwem historyka profesroa Manfreda Görtemakera i prawnika Christopha Safferlinga badał, w jaki sposób Ministerstwo podchodziło w latach 50. i 60. XX wieku do przeszłości swoich współpracowników, ścigania zbrodni związanych z holokaustem, jak również do amnestii i przedawnienia tych zbrodni.


– "Akta Rosenburga" rzucają światło na szczególną odpowiedzialność prawników za państwo i społeczeństwo. Zadanie to wymaga mocnej postawy wewnętrznej, by być wrażliwym na to, kiedy także dzisiaj populiści i demagodzy atakują godność człowieka lub stawiają pod znakiem zapytania nasze prawa podstawowe –  pisze we wstępie do katalogu wystawy dr Katarina Barley, federalna minister Sprawiedliwości i Ochrony Konsumenta.

Reklama

Jesienią 2016 roku zaprezentowane zostały końcowe rezultaty badań pod tytułem "Akta Rosenburga". Rezultaty te są jednoznaczne. W Ministerstwie Sprawiedliwości Republiki Federalnej czynnych było wielu prawników, którzy pracowali już w Ministerstwie Sprawiedliwości Rzeszy albo w wymiarze sprawiedliwości dyktatury narodowosocjalistycznej i byli głęboko uwikłani w bezprawie tamtego czasu. Odbudowa państwa prawa oraz poszanowanie konstytucji zostały powierzone prawnikom, którzy w większości byli uwikłani w reżim narodowosocjalistyczny.


– Liczni, dawni funkcjonariusze narodowosocjalistyczni kontynuowali bez żadnych trudności swoje kariery w Rosenburgu, gdyż postrzegali siebie jako bezpartyjnych fachowców od prawa i jako tacy byli akceptowani. Konfrontacja z własną biografią nie miała miejsca – dodaje dr Katarina Barley.

Reklama

Ponad połowa wszystkich kadr kierowniczych było dawnymi współpracownikami NSDAP, co piąty był członkiem SA. Te kontynuacje personalne miały fatalne skutki: wiele ustaw zostało zdenazyfikowanych tylko bardzo powierzchownie, kontynuowano także dyskryminację dawnych ofiary takich jak homoseksualiści oraz przedstawiciele narodowości romskiej i Sinti. Zbrodniarze narodowosocjalistyczni latami nie byli prawie w ogóle ścigani, korzystali z amnestii oraz regulacji dotyczących przedawnienia.


Celem wystawy jest przedstawienie szerokiej publiczności rezultatów "Akt Rosenburga". Teraz po raz pierwszy została zaprezentowana w Polsce. Wstęp na wystawę jest darmowy. Można ją oglądać w Centrum Historii Zajezdnia od 1 września do 4 października. Wernisaż odbędzie się 8 września o godz. 17.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości