Reklama

We Wrocławiu w złoto inwestują głównie mężczyźni

18/07/2012 00:00

Wrocławski inwestor to zazwyczaj mężczyzna w wieku od 30 do 50 lat, z wyższym wykształceniem, przedsiębiorca lub menedżer w dużej firmie. Rafał Wojda, wiceprezes Mennicy Wrocławskiej, tłumaczy, że inwestowanie w złoto w obecnej sytuacji gospodarczej to „bezpieczna przystań”, do której coraz częściej cumują mieszkańcy stolicy Dolnego Śląska.

Mennica Wrocławska to, obok Mennicy Polskiej i Inwestycji Alternatywnych Profit, jeden z głównych graczy na rodzimym rynku złota inwestycyjnego. W ostatnim czasie do jej oddziałów przychodzi coraz więcej wrocławian, którzy chcą ulokować swoje oszczędności w żółtym kruszcu.

- Rzeczywiście obserwujemy coraz większe zainteresowanie zakupem złotych sztabek i monet bulionowych w naszym wrocławskim oddziale. Bieżący okres zawirowań w światowej gospodarce sprzyja zwiększaniu ekspozycji portfela inwestycyjnego wrocławian w tzw. „bezpieczną przystań”, czyli złoto – mówi Rafał Wojda, wiceprezes Mennicy Wrocławskiej.

W złoto inwestują głównie dobrze sytuowani panowie.

- Statystycznie wrocławski inwestor to mężczyzna w przedziale wiekowym 30-50 lat z wyższym wykształceniem, często przedsiębiorca lub menedżer w dużej firmie. Tą grupę charakteryzuje dobra orientacja na temat inwestycji w różne narzędzia finansowe i rzeczywiście złoto zajmuje tam odpowiednie miejsce – tłumaczy Rafał Wojda.


Wrocław powoli staje się jednym z najważniejszych, obok stolicy, ośrodków sprzedaży złota w naszym kraju.

- Nasz wrocławski oddział jest w czołówce sprzedaży złota na tle innych oddziałów. Wynika to również z faktu, iż dla wrocławian jesteśmy kojarzeni jako firma lokalna, co jest prawdą, a nasze tradycje, do których nawiązujemy sięgają XIX wieku. Duże zainteresowanie kruszcami obserwujemy też w Warszawie, to naturalne dla dużej aglomeracji - wyjaśnia Rafał Wojda.

Jak podkreśla wiceprezes Mennicy Wrocławskiej, już nie tylko złoto jest w ścisłym kręgu zainteresowania wrocławskich inwestorów, ale także srebro dostępne w monetach i sztabach oraz pallad i platyna.

- Niewątpliwie przyczynia się do tego duży potencjał inwestycyjny srebra w nadchodzących latach. Jedna uncja srebra do dziś wydatek rzędu 130-150 zł, czyli kilkadziesiąt razy mniej niż jedna uncja złota (jedna uncja to 31,1 gramów). Można powiedzieć, że ten kruszec jest dużo bardziej dostępny szerszej grupie odbiorców, również tym, którzy dopiero rozpoczynają swoją przygodę z oszczędzaniem i inwestowaniem w metale szlachetne – dodaje Rafał Wojda.


Tomek Matejuk

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości