Reklama

Wielki sukces, choć nie wszystko się udało. W Warszawie podsumowano The World Games 2017

25/09/2017 23:36

– To jedno z najważniejszych wydarzeń w historii polskiego sportu. Mam nadzieje, że tego typu imprezy będą coraz częściej gościły w naszym kraju – powiedział wiceminister sportu Jan Widera w czasie podsumowania The World Games 2017, które miało miejsce w Warszawie w Polskim Komitecie Olimpijskim.

–Nie miałem wcześniej okazji oglądać wydarzenia przebiegającego w tak znakomitej atmosferze – dodał wiceprezydent Wrocławia, Wojciech Adamski.  


Radca ministra sportu Andrzej Banasiak przypomniał natomiast, że przygotowania do tej imprezy rozpoczęto w 2013 roku. Zwrócił również uwagę na to, że w The World Games 2017 wzięło udział 400 reprezentantów Polski, w tym 300 zawodników i 100 osób, które ich wspierało, np. w sztabach szkoleniowych.


– Jako gospodarze uczestniczyliśmy w 159 zawodach na 222, z czego rozegrano 219 –mówi Banasiak. –To ok. 70 procent wszystkich konkurencji rozegranych na tej imprezie. Najliczniejszą grupę naszych reprezentantów stanowili zawodnicy futbolu amerykańskiego (45), ale warto wspomnieć też o tych najmniej licznych, ale równie ważnych – przedstawicielach narciarstwa wodnego i snookera (po jednej osobie) – zauważył.

Reklama

Banasiak zwrócił także uwagę na to, że 20 medali w oficjalnej klasyfikacji dało nam 13 miejsce. –Biorąc jednak pod uwagę system amerykański, w którym liczą się wszystkie medale, zajęliśmy 10 pozycję – dodał.


Polscy organizatorzy skorzystali również z prawa do zaproszenia do tej imprezy kilku dyscyplin sportowych.


–Pokazaliśmy sporty, w których naprawdę mamy się czym szczycić – żużel, kickboxing, wioślarstwo halowe i futbol amerykański – kontynuuje radca ministerstwa sportu. – Łącznie zdobyliśmy 30 medali na 65 państw. Licząc wszystkie krążki, uplasowaliśmy się na 6. miejscu. Powinniśmy się z tego cieszyć – dodał.

Reklama

Zauważył też, że na podium znalazło się 38 polskich zawodników – 12 kobiet i 26 mężczyzn. –Tylko, aż albo w sam raz. To 12.7 procent polskiej reprezentacji – wyjaśnił. Jego zdaniem powinno być ich więcej. –Niezależnie od tego,  cieszymy się z naszych osiągnięć – powiedział.


Jednocześnie szczerze przyznał, że nie wszystko nam się udało. –Pozycję polskiego sportu na tej imprezie stworzyły sporty takie jak np. ju -jitsu, rock’n roll akrobatyczny, kickboxing, sumo, muay thai czy trójbój siłowy. Pozostali sami muszą sobie odpowiedzieć, w którym miejscu się znaleźli – dodał.

Reklama

To był jednak najlepszy występ Polaków w historii tej imprezy. Do czasu World Games we Wrocławiu zdobyliśmy łącznie 33 medale, a w tym roku – 30. Na szczególne wyróżnienie zasługują przedstawiciele sportów walki, którzy wywalczyli aż 18 krążków.


– Wybitnym dokonaniem był także wynik osiągnięty przez parę w rock n’ rollu akrobatycznym. Przygotowali się do tego przez trzy lata i ich trud się opłacił – zauważył Banasiak. –Cieszę się, że byłem na igrzyskach pełnych świeżości, radości i pasji – dodał.  

Reklama

– To ogromna impreza, której towarzyszyło dużo pozytywnych emocji. O pocie i wyrzeczeniach zapomina się, gdy zdobywa się upragniony medal – powiedziała Emilia Maćkowiak, brązowa medalistka w ju-jitsu.

– The World Games 2017 wpisało się w nowoczesny trend przybliżania sportu ludziom. Obiekty, które odwiedziłem, zwłaszcza ściana wspinaczkowa, zrobiły na mnie wielkie wrażenie. Gratuluję perfekcyjnej organizacji – podsumował imprezę Thomas Bach, przewodniczący MKOL.


Gdyby to wydarzenie podsumować w liczbach, można wymienić następujące dane: 240 tysięcy uczestników wydarzeń na 26 arenach i w strefie kibica, 10 dni sportowej rywalizacji, 3500 zawodników ze 112 krajów świata, 30 medali dla reprezentacji Polski (9 złotych, 10 srebrnych i 11 brązowych), 1600 wolontariuszy i 700 dziennikarzy z 50 krajów.

Reklama

Na kanałach Polsatu wyemitowano łącznie ponad 400 godzin transmisji na żywo. Ta z ceremonii otwarcia dostępna była w 131 krajach. Łączy zasięg za granicą to 420 milionów widzów, w czym największy udział miały stacje chińskie, niemieckie, rosyjskie i hiszpańskojęzyczne.


Ta impreza była najtrudniejszym przedsięwzięciem logistycznym w historii polskiego sportu. W opinii międzynarodowych federacji sportowych Wrocław bardzo dobrze wywiązał się z tego zadania, choć plany organizatorom pokrzyżowała pogoda. 23 lipca potężna burza zniszczyła część aren pod gołym niebem.

Reklama

W stolicy Dolnego Śląska po The World Games pozostały obiekty: odnowiony Stadion Olimpijski, tor wrotkarski w Parku Tysiąclecia, czy kompleks pływalni przy ul. Wejherowskiej.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości