Choć wrocławianie przegrali w niedzielę z Unią w Tarnowie 40:50, to jednak dzięki wysokiemu zwycięstwu w pierwszym starciu obu drużyn, to właśnie Betard Sparta awansowała do finału ekstraligi. To już oznacza wielki sukces dla ekipy Piotra Barona. Tym bardziej, że WTS swoje mecze rozgrywa teraz w Częstochowie.
Po zakończeniu drugiego meczu półfinałowego w Tarnowie w obozie Betardu Sparty zapanowała wielka radość, którą było widać na twarzach wszystkich członków klubu i zawodników.
– Super się czuję. Powalczymy o złoty medal, co dla mnie jest niebywałą sprawą. Ten tor trochę się różnił od tego z rundy zasadniczej, dlatego cały czas musiałem czegoś szukać w ustawieniach. Szkoda tylko, że podczas tego meczu było trochę niebezpiecznych sytuacji, bo wszyscy powinniśmy się bawić żużlem i jeździć fair – mówił Maksym Drabik, świetny junior wrocławskiego zespołu.
– Bardzo się cieszymy z awansu do finału i że udało nam się obronić zaliczkę z pierwszego meczu. Dziękuję za walkę drużynie z Tarnowa. W tym wszystkim liczyły się dwa spotkania. Udało nam się wygrać dwumecz i jedziemy w finale. Rozegraliśmy w Częstochowie to, co chcieliśmy zrobić, co było bardzo istotne dla przebiegu dwumeczu. W Tarnowie trzymaliśmy przewagę i cieszymy się, że ten cel został zrealizowany. Weszliśmy do fazy play-off - to było najważniejsze. Później udało się wjechać do finału i to już naprawdę ogromny sukces. Mój zespół wykonał kawał dobrej roboty i teraz czas zacząć szykować się do wielkiego finału. Nie mam żadnego parcia na złoto. Nie chciałbym się nakręcać, po prostu trzeba dać z siebie wszystko – powiedział po meczu Piotr Baron, trener wrocławskiej ekipy.
Sparta stanie przed szansą zdobycia piątego tytułu Drużynowych Mistrzów Polski. W finale rywalem naszych żużlowców będzie Fogo Unia Leszno, w składzie z braćmi Pawlickimi, Nickim Pedersenem i Emilem Sajfutdinowem. To oni pokonali w niedzielę KS Toruń 53:37 i mimo porażki w pierwszej potyczce, weszli do finału.
Z pewnością to popularne "Byki" będą faworytami dwumeczu z Betardem. Pierwszy pojedynek już 20 września na torze w Częstochowie, gdzie gospodarzem będzie Sparta. Czy nasi wezmą rywali za rogi? Rewanż tydzień później w Lesznie.
Unia Tarnów – Betard Sparta Wrocław 50:40.
Punkty dla Sparty: 1. Tai Woffinden 12+1 (2, 3, 3, 1*, 3, -) 2. Vaclav Milik 4 (0, 1, 1, 2, d) 3. Tomasz Jędrzejak 3 (0, 2, 0, -, 1) 4. Michael Jepsen Jensen 6 (3, 0, 1, 0, 2) 5. Maciej Janowski 7+1 (2, 2, 1*, 2, -) 6. Damian Dróżdż 0 (0, 0, -) 7. Maksym Drabik 8+2 (3, 1*, 2, 2*, 0).
Punkty dla Unii: 9. Martin Vaculik 11 (3, 1, 3, 3, 1) 10. Artur Mroczka 8+2 (1, 3, 2*, 0, 2*) 11. Kenneth Bjerre 3 (2, 0, 0, 1) 12. Leon Madsen 10+1 (1*, 2, 3, 1, 3) 13. Janusz Kołodziej 14 (3, 3, 2, 3, 3) 14. Arkadiusz Madej 3 (2, 1, 0) 15. Ernest Koza 1+1 (1*, 0, 0).
Pierwszy mecz 36:54. Awans: Sparta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze