40-letni wrocławianin odpowie za kradzież z włamaniem. Mężczyzna został zatrzymany w rejonie ulicy Ślężnej, chwilę po tym, jak wybił szybę w jednym z zaparkowanych w okolicy samochodów i ukradł z niego m.in. radio, kamerkę oraz wkłady do lusterek.
– 40-letni wrocławianin włamał się do samochodu zaparkowanego w pobliżu ulicy Ślężnej. Nie był świadomy faktu, że ktoś go obserwuje. Osoba, której wzrok przykuło jego podejrzane zachowanie, natychmiast powiadomiła policję – mówi sierż. Aleksandra Rodecka z KMP we Wrocławiu.
Policjanci przybyli na miejsce jeszcze, gdy złodziej znajdował się przy samochodzie. Mundurowi widzieli, jak mężczyzna chowa pod kurtkę skradzione przedmioty i próbuje się oddalić.
– Podczas prowadzonych wobec 40-latka czynności, okazało się, że ma przy sobie plastikowe logo od pojazdu marki Mercedes, radio samochodowe, wkłady do lusterek samochodowych, kamerkę samochodową oraz kable – wylicza policjantka.
Zatrzymany próbował przekonać policjantów, że to nie on włamał się do volkswagena, a przedmioty, które chował za pazuchą znalazł, porozrzucane na trawniku. Teraz ze swojej działalności będzie musiał wytłumaczyć się przed sądem. Za postawiony mu zarzut kradzieży z włamaniem grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze