Kolejne polowanie inspektorów transportu drogowego do spółki z policjantami na nielegalnych taksówkarzy jeżdżących po Wrocławiu zakończyło się złapaniem ośmiu osób. Pojazdy nie miały żadnych atrybutów charakterystycznych dla taksówek, a kierowcy nie posiadali koncesji i niezbędnych badań lekarskich. Grozi im po 10 tysięcy złotych kary.
Przypomnijmy, pod koniec lutego wrocławscy policjanci, wspólnie z Inspekcją Transportu Drogowego, przeprowadzili akcję wymierzoną w nielegalne taksówki jeżdżące po naszym mieście. Ujęli wtedy trzy osoby, które w okolicach Psiego Pola przewoziły pasażerów bez m.in. odpowiedniej koncesji, kas fiskalnych czy też taksometrów.
W miniony weekend Dolnośląska Inspekcja Transportu Drogowego razem z funkcjonariuszami policji znów uderzyli w pseudotaksówkarzy. Tym razem tych, którzy swoje usługi oferowali klientom pubów i klubów usytuowanych we wrocławskim Rynku, a także na obrzeżach miasta.
Wpadło osiem osób, które prowadziły zarobkowy przewóz osób (ten fakt potwiedzili pasażerowie jadący w autach) bez odpowiedniej koncesji i badań lekarskich. A ich samochody nie były wyposażone ani w taksometry, ani w kasy fiskalne. Nie miały też jakichkolwiek oznaczeń, charakterystycznych dla autentycznych taksówek.
Wobec zatrzymanych kierowców wszczęto postępowanie administracyjne. Grozi im po 10 tysięcy złotych kary. O ich nielegalnym procederze dowie się też skarbówka.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze