Politycy partii Wolność chcą się dowiedzieć, ile kosztowało oraz kto był odpowiedzialny za namalowanie tzw. zielonych kopert dla aut z miejskiej wypożyczalni Vozilla. Zgodnie ze stanowiskiem wojewody, wrocławski magistrat oznaczając miejsca parkingowe kopertą z zielonym trójkątem, użył znaku poziomego niezgodnego w kodeksem drogowym.
Robert Grzechnik, prezes wrocławskiego oddziału partii Wolność podczas czwartkowej konferencji prasowej przypomniał, że wojewoda dolnośląski nakazał likwidacje 200 „zielonych kopert” namalowanych na wrocławskich ulicach. Chodzi o miejsca przeznaczone dla miejskich samochodów elektrycznych wypożyczanych w ramach projektu Vozilla. Wojewoda dopatrzył się, że w kodeksie drogowym nie ma znaku poziomego (koperty z zielonym trójkątem) malowanego na zlecenie Wrocławia i wezwał władze miejskie do jego usunięcia.
– Magistrat chciał zawłaszczyć 200 ogólnodostępnych miejsc parkingowych na rzecz samochodów z miejskiej wypożyczalni, jednak nasi włodarze nie potrafili zlecić namalowania istniejących znaków – komentuje Robert Grzechnik. – Cała sprawa skończyłaby się tylko kompromitacją, gdyby nie ważny szczegół, o którym należy pamiętać. Namalowanie kopert kosztowało kilkadziesiąt tysięcy złotych, z pieniędzy podatników – mówi prezes wrocławskiego oddziału partii Wolność.
Wrocławscy działacze partii Janusza Korwin-Mikkego wystąpili do władz Wrocławia z prośbą o udzielenie informacji, jakie koszty miasto poniosło z tytułu malowania „zielonych kopert” oraz, kto jest odpowiedzialny za decyzję o umieszczaniu tych znaków w przestrzeni miejskiej.
– W prywatnej firmie za każdy błąd płacą właściciele, w przypadku urzędników nie ma odpowiedzialności, a za błędy płacą podatnicy, czyli my wszyscy. Jesteśmy tu, aby zadbać o pieniądze podatników – mówi Paweł Przystawa wiceprezes partii Wolność we Wrocławiu, który ma nadzieję, że sprawa będzie nauczką dla urzędników i polityków, którzy w przyszłości z większą roztropnością i szacunkiem będą podchodzić do pieniędzy wrocławskich podatników.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze