Wrocław nie musi od 1 stycznia 2026 wprowadzać strefy czystego transportu, czyli ograniczać ruchu starych aut! Tak wynika z opublikowanego dziś raportu o rocznej jakości powietrza na Dolnym Śląsku. Niespodziewanie okazało się, że to we Wrocławiu poprawiło się ono tak bardzo, że miasto nie kwalifikuje się już do obowiązkowego ograniczenia ruchu pojazdów emitujących najwięcej spalin.
Zgodnie z obowiązującymi od kilku niedawna przepisami, strefy czystego transportu muszą obowiązkowo wprowadzić od 1 stycznia te miasta, w których przekroczone są normy zawartości w powietrzu tlenku azotu. Co roku do końca kwietnia listę takich miast ma ogłaszać Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.
Wrocław tych norm nie spełniał od lat, dlatego niemal pewne było że od 1 stycznia 2026 będzie musiał ograniczyć ruch w centrum. W identycznej sytuacji są np. Katowice. Na stole były dwa rozwiązania - albo całkowity zakaz wjazdu pojazdów emitujących najwięcej spalin, albo wprowadzenie dla nich opłat. Prawo mówi, że mogą sięgać 2,5 złotych za godzinę, albo do 500 złotych miesięcznie.
Prace nad wprowadzeniem strefy czystego transportu trwały we Wrocławiu od kilku lat. Teraz niespodziewanie mogą zostać zawieszone. - W roku 2024 zmniejszyły się stężenia dwutlenku azotu w centrum Wrocławia, w wyniku czego w aglomeracji wrocławskiej po raz pierwszy od roku 2020 dotrzymany został średnioroczny poziom dopuszczalny dla tego zanieczyszczenia - ogłosił we wtorek Główny Inspektorat Ochrony Środowiska. - W 2024 r. na żadnym stanowisku pomiarowym w województwie dolnośląskim nie zanotowano przekroczenia poziomów dopuszczalnych dwutlenku azotu zarówno średniorocznego, jak i 1-godzinnego - czytamy w oficjalnym rocznym raporcie.
Jak podaje GIOŚ, w 2024 r. najwyższe stężenie średnioroczne dwutlenku azotu wystąpiło w bezpośrednim sąsiedztwie skrzyżowania al. Wiśniowej i ul. Powstańców Śląskich. Tu odnotowano 93% normy. Na pozostałych stacjach we Wrocławiu zanotowano od 22 - 42% normy średniorocznej.
Korzystne dla Wrocławia wyniki badań powietrza nie oznaczają, że z automatu prace nad wprowadzeniem strefy czystego transportu zostaną zawieszone. Teraz miasto decyzję o jej przyszłości może jednak podjąć samodzielnie, nie ma już takiego prawnego przymusu. Temat może powrócić za rok, bo spełnianie norm jakości powietrza ma być kontrolowane regularnie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Nikt nie zezygnuje, bo w tych zakazach nie chodzi o mądrość i rozsądek tylko o świadomą dyskryminację kierowców.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.