Na tych ulicach we Wrocławiu najczęściej wzywana jest laweta. Tutaj kierowcy łamią zakaz zatrzymywania się, a ich auta są odholowywane. Sprawdzamy, gdzie strażnicy miejscy wzywają lawety najczęściej.
- W niektórych miejscach kierowcy tak parkują, że to urąga wszystkiemu. To miejsca, gdzie faktycznie stwarza się zagrożenie, zarówno dla pieszych, jak i kierowców. To przede wszystkim blokowanie przejść dla pieszych. Niejednokrotnie kierowcy tłumaczą się potem, że nie mieli gdzie zaparkować - mówi nam Waldemar Forysiak, rzecznik Straży Miejskiej Wrocławia.
Rzecznik przypomina, że odholowanie pojazdu grozi kierowcom, którzy m.in. zatrzymają się w miejscach zabronionych, takich jak np. przejścia dla pieszych, czy skrzyżowania. Jeśli pojazd stwarza zagrożenie w ruchu drogowym, zostanie odholowany na koszt właściciela. Dotyczy to także miejsc parkingowych dla niepełnosprawnych - gdy samochód nie ma identyfikatora.
Obecnie za złamanie zakazu zatrzymywania się kierowca otrzymuje mandat 100 zł, za odholowania auta do 3,5 tony musi ponieść opłatę w wysokości 330 zł i 30 zł za każdą dobę przechowywania samochodu.
A na jakich ulicach Wrocławia najczęściej Straż Miejska wzywa lawetę? Rzecznik wymienia m.in. ul. Księcia Witolda, Menniczą, Kotlarską i Robotniczą.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze