Reklama

Wrocław nie ma ani jednego porządnego schronu. Te w rozsypce pomieszczą góra 6 procent wrocławian

14/03/2024 19:37

We Wrocławiu nie ma ani jednego schronu, który w sytuacji kryzysowej mógłby zapewnić bezpieczeństwo mieszkańców na dłużej niż kilka godzin - wynika z oficjalnej infromacji Bartłomieja Bajaka, dyrektora wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego w Urzędzie Miejskim Wrocławia. Teoretycznie mamy wprawdzie 233 "budowle ochronne", ale ich stan jest dramatyczny i nie da się w nich przebywać dłużej. W piśmie, do którego dotarliśmy, miejski urzędnik pisze o "złudnym poczuciu możliwości schronienia w sytuacji kryzysowej".

Na terenie Wrocławia są 233 budowle ochronne (w tym duże obiekty naziemne na pl. Strzegomskim, ul. Ładnej, ul. Stalowej i ul. Ołbińskiej). Mogą pomieścić od 33 do maksymalnie 40 tysięcy osób, czyli 5, może 6 procent ludności miasta. - W większości przypadków budowle ochronne zlokalizowane są pod budynkami mieszkalnymi i na co dzień wykorzystywane są jako komórki lokatorskie. W przypadku sytuacji kryzysowej do ochrony ludności cywilnej mogą być także wykorzystane obiekty powszechnie dostępne, wykonane z konstrukcji betonowych, zlokalizowane pod ziemią: parkingi czy przejścia podziemne - tłumaczy urzędnik.


Szybko zastrzega jednak, że "poczucie możliwości schronienia w sytuacji kryzysowej" jest złudne, bo "stan techniczny tych obiektów jest daleki od norm wskazywanych dla budowli ochronnych".

Reklama

Szef wydziału bezpieczeństwa i zarządzania kryzysowego tłumaczy, że wszystkie 223 wrocławskie obiekty ochronne pozwalają jedynie na ukrycie się na kilka godzin i żaden z nich nie spełnia kryteriów schronów.


- Żaden obiekt we Wrocławiu nie spełnia kryterium szczelności oraz nie posiada sprawnej instalacji wentylacyjnej. Większość nie posiada drożnej instalacji wodnej i kanalizacyjnej. Wyjścia ewakuacyjne są często niedrożne. Wszystkie obiekty wymagają znacznych nakładów finansowych, remontów i doposażenia w sprzęt schronowy - wylicza Bartłomiej Bajak. Jest jeszcze jeden problem. - Obiekty te w większości przypadków zlokalizowane są w budynkach, w których właścicielami mieszkań są prywatne osoby, a schron jest ich częścią wspólną. Nie ma podstaw prawnych nakazujących ich właścicielom dbanie o te obiekty. Nie ma też podstaw prawnych, które by porządkowały temat finansowania budowli ochronnych, które są w prywatnych rękach - wyjaśnia.

Reklama

- W latach 2022-2024 gmina Wrocław nie miała żadnych możliwości prawnych oraz finansowych, by powiększyć bazę obiektów schronowych. Finansowanie budowli ochronnych wiąże się z zakupem specjalistycznych urządzeń (np. urządzeń filtrowentylacyjnych, ognioodpornych i gazoszczelnych hermetycznych drzwi) i wymaga wielomilionowych nakładów, którymi Gmina Wrocław nie dysponuje - informuje Bartłomiej Bajak.


g

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości