Reklama

Wrocław nie ma pieniędzy. Będzie mniej autobusów i tramwajów? Sutryk radzi mieszkańcom: Wyhamować z oczekiwaniami

30/06/2022 10:03

Wrocław ma poważne problemy finansowe - wynika z informacji przekazanych przez prezydenta Jacka Sutryka w rozmowie z portalem Onet. Powodem mają być wprowadzone przez rząd zmiany w systemie podatkowym oraz szalejąca inflacja. Prezydent nie wyklucza, że miasto będzie musiało ograniczyć liczbę kursów autobusów i tramwajów. - W tak niepewnej sytuacji odpowiedzialny mieszkaniec wyhamowuje z kolejnymi oczekiwaniami - mówi Sutryk.

- Nie wiem, zobaczymy, jak się sytuacja jeszcze ułoży. Na razie nie ma takich planów, ale trzeba być jednak na wszystkie warianty gotowym - tak na pytanie o możliwe ograniczanie kursów tramwajów i autobusów odpowiada w rozmowie z Onetem prezydent Wrocławia. - Moją odpowiedzialnością jest aby szczerze rozmawiać o szansach na realizację kolejnych pomysłów, na które potrzebne są dodatkowe pieniądze, bo tych pieniędzy nie ma. Dziś wyzwaniem będzie choćby utrzymanie dotychczasowego standardu świadczonych usług komunalnych. I nie chodzi o to, żeby kogoś straszyć. Ale mówiąc o mieście, trzeba być gotowym na wszystko. Być może na pewne rzeczy trzeba będzie trochę dłużej poczekać, a niektóre plany odsunąć albo skorygować - dodaje Jacek Sutryk. I znów daje do zrozumienia, że nie zrealizuje wielu obietnic, złożonych przed wyborami. - W tak niepewnej sytuacji odpowiedzialny mieszkaniec wyhamowuje z kolejnymi oczekiwaniami. Każdy powinien myśleć nie tylko jak wydawać, ale też zastanawiać się, skąd miasto bierze pieniądze - przekonuje Sutryk.


Prezydent przyznaje, że miasto nie ma Wieloletniego Planu Inwestycyjnego i na razie mieć go nie będzie. - Nie wiemy, jak się będą układały budżety lat kolejnych. My wiemy, co chcemy robić – i to jest dobra wiadomość. Wiemy, jakie są potrzeby wrocławian. Natomiast nie umiemy powiedzieć, jak się będą kształtowały dochody za rok, dwa, czy trzy. Przecież same zmiany w systemie podatkowym wprowadzane przez rząd spowodowały straty w budżecie miasta – kilkaset milionów złotych w każdy roku - przekonuje Jacek Sutryk.

Reklama

Plany inwestycyjne miasta nie tylko nie wychodzą na kilka lat do przodu. Pod znakiem zapytania jest nawet przyszły rok. - Nie potrafię powiedzieć, jak będzie wyglądał przyszłoroczny budżet Wrocławia - przyznaje prezydent. - Ale ten sam problem mają wszystkie samorządy w Polsce: w Łodzi, Krakowie czy Gdańsku. Jesteśmy w sytuacji wysoce niepewnej. Pierwszy raz od 30 lat nie wiemy, jak się będą kształtowały nasze dochody własne. Nie wiemy, czy nie będzie kolejnych zmian w systemie podatkowym albo czy inflacja nie będzie na poziomie 30 proc., a benzyna będzie kosztowała 10 zł. To wszystko będzie miało istotne znaczenie dla naszego budżetu - tłumaczy prezydent.


m

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości