Reklama

Wrocław: Ruchoma szopka zamknięta na stałe. Czy jeszcze kiedyś ją zobaczymy?

17/12/2022 17:11

Ruchoma szopka w kościele Najświętszej Maryi Panny na Piasku przez dziesiątki lat była świąteczną wizytówką Wrocławia i obowiązkowym punktem bożonarodzeniowych spacerów w centrum. Od początku pandemii szopka jest nieczynna. I nie wiadomo, czy kiedykolwiek jeszcze ją zobaczymy.

Szopka nie jest zepsuta, większość jej elementów działa. - Ale bez jej generalnego remontu nie mozemy zapewnić odwiedzającym bezpieczeństwa. To urządzenie elektryczne, budowane przez lata własnymi siłami. Nie spełnia żadnych dzisiejszych norm bezpieczeństwa. I właśnie z tego powodu zdedycodowaliśmy się na zamknięcie szopki - tłumaczy portalowi TuWroclaw.com ksiądz Tomasz Filinowicz, z fundacji Fonis, krajowy duszpasterz niesłyszących. To właśnie ta fundacja jest formalnym właścicielem szopki.


TAK WYGLĄDAŁA RUCHOMA SZOPKA - ZOBACZ ZDJĘCIA


- Aby szopka znów mogła być udostępniona, trzeba naprawdę sporych pieniędzy - nie pozostawia złudzeń ksiądz Tomasz Filinowicz. Chodzi o co najmniej kilkadziesiąt tysięcy złotych. A przy obecnej inflacji, może i więcej.

Reklama

- Cały czas szukamy tych pieniędzy. Na razie nie mam jednak dobrych wiadomości. Z żadnego ze źródeł na które liczyliśmy, na razie nie udało się zdobyć finansów. Pojaiali się też wolontariusze, którzy chcieli nam pomóc w renowacji i poszukiwaniu sponsorów. Szybko jednak i oni zderzali się z rzeczywistością i światełko w tunelu gasło - martwi się ks. Tomasz Filinowicz. 

Czy może być tak, że wrocławskiej szopki nie zobaczymy już nigdy? - Trudno na to pytanie odpowiedzieć. Pozostaje mieć nadzieję, że tak się nie stanie i szopkę uda nam się w końcu wyremontować - mówi kapłan.


Tak wyglądała wrocławska ruchoma szopka - zobacz film

Reklama


Wrocławską szopkę od 1967 roku budował ksiądz Kazimierz Błaszczyk, ówczesny duszpasterz niesłyszących. Co roku powiększał ją o nowe elementy, w sumie było ich aż dwa tysiące. Każa figurka ma swój własny silnik i każda wykonuje jakiś ruch. Ksiądz Kazimierz zmarł w 2012 roku, po jego śmierci szopką zajęło się duszpasterstwo głuchoniemych i niewidomych, a od 2015 przejęła ją fundacja Fonis. - Styl wrocławskiej szopki można by nazwać eklektycznym, bowiem ekspozycja łączyła sacrum i profanum - opisuje to wyjątkowe dzieło fundacja. - Obok świętej rodziny zobaczymy tu figurki Papy Smurfa i Kaczora Donalda, zaś w tle tradycyjne ludowe stroje łowickie. Jeszcze dalej wieża Eiffla, kolejka elektryczna, wyścigi samochodów sportowych, szklane domy, wiatraki i wiele innych ciekawych postaci. Sporo z nich się porusza, kręci w kółko, błyska kolorowym światłem. A między tym wszystkim choinki ozdobione bombkami i oplecione światełkami z peerelowskiej Polski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości