Województwo dolnośląskie wraz z Wrocławiem znalazło się na 6. miejscu w rankingu „Best-performing cities. Europe 2017”. Zestawienie, opublikowane przez amerykański think tank Milken Institue, wskazuje 20 samorządów regionalnych Europy, których gospodarka w 2017 r. rozwijała się w najszybszym tempie.
W ocenie regionów wzięto po uwagę m.in. wzrost wynagrodzeń, liczbę nowych miejsc pracy, koncentrację produkcji przemysłowej oraz wykwalifikowanego sektora usług.
Wysoką pozycję Wrocławia oraz Dolnego Śląska potwierdzają dane rynkowe. Przez ostatnie 2,5 roku zainwestowano w ten region Polski około 2,5 miliarda złotych, a PKB w ciągu 10 lat wzrosło o prawie 60 proc. Obecnie wartość PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca jest wyższa niż średnia krajowa oraz nadal wzrasta. Realizowane są tu liczne inwestycje – m.in. z kapitałem azjatyckim czy niemieckim – szczególnie w sektorze produkcyjnym i logistycznym. Świadczą o tym też plany rozwojowe Mercedesa w Jaworze i Toyoty.
Wraz z rozwojem lokalnej gospodarki można zaobserwować wzrost wynagrodzeń – począwszy od pracowników niższego szczebla po kadrę menadżerską. Potwierdzają to także wyniki badania Confidence Index, przeprowadzanego cyklicznie przez firmę rekrutacyjną Michael Page.
– Według naszej analizy zadowolonych z obecnej sytuacji na rynku pracy w województwie dolnośląskim, w tym we Wrocławiu jest aż 78,9 porc. ankietowanych. Z kolei 64,8 proc. respondentów wyraziło nadzieję, że znajdzie nową pracę w czasie krótszym niż 3 miesiące. Jeśli chodzi natomiast o motywacje do zmiany pracy, to w pierwszej kolejności znalazły się chęć zdobycia nowych umiejętności (48,6 proc.) oraz wyższe zarobki (44,3 proc.). Co ciekawe, na trzecim miejscu odnotowano potrzebę pracy w miejscu o wyższych standardach etycznych (38,6 proc.) – zwraca uwagę Radosław Szafrański, dyrektor w Michael Page.
Dolnośląskie, a szczególnie Wrocław, postrzegane są przez młodych ludzi przede wszystkim jako bardzo popularny region do rozwoju. Co roku rozpoczyna tutaj studia około 115 tys. osób, z czego 80 proc. studentów stanowią przyjezdni. To udowadnia, że województwo dolnośląskie może konkurować o uwagę Millenialsów z Warszawą czymiastami Europy Zachodniej. Taki stan rzeczy sprzyja również rosnącej liczbie fachowców, którzy po ukończeniu studiów zostają w tym regionie. Szczególnie dotyczy to takich branż jak IT, centra usług wspólnych, a także motoryzacji, łańcucha dostaw, logistyki czy finansów.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze