Na czwartkowej sesji rady miejskiej, wrocławscy rajcy zajmą się ustaleniem ceny, jaką w przyszłym roku będą musieli ponosić kierowcy, których pojazdy zostaną odholowane za popełnienie wykroczenia. W przyszłym roku za lawetę trzeba będzie zapłacić kilka złotych więcej niż obecnie.
Obecnie kierowca samochodu osobowego, który niezgodnie z przepisami pozostawił swój pojazd w miejscu utrudniającym ruch, oprócz mandatu musi spodziewać się opłaty za odholowanie pojazdu na strzeżony parking w wysokości 476 zł. Do tego trzeba doliczyć 39 zł za każdą dobę parkowania.
Wrocławski magistrat chce, żeby od stycznia za podobne usługi trzeba było płacić odpowiednio 486 zł oraz 40 zł za dobę. To najwyższe stawki, jakie zgodnie z prawem gmina może ustalić za odholowanie samochodu osobowego z miejsca popełnienia wykroczenia. Kwota maksymalnej opłaty ustalana jest corocznie przez ministra rozwoju i finansów.
Zgodnie z przedstawionym przez prezydenta Wrocławia projektem uchwały w 2018 we Wrocławiu miałby obowiązywać maksymalne stawki zapisane w rozporządzeniu. Oznaczałoby to, że za odholowanie roweru lub motoroweru zapłacimy 113 zł, motocykla – 223 zł, samochodu do 3,5 t – 486 zł, samochodu od 3,5, do 7,5 t – 606 zł, od 7,5 od 16 t – 857 zł, a powyżej 16 t – 1263 zł. Najwięcej odholowanie kosztować będzie kierowców samochodów przewożących materiały niebezpieczne (1537 zł).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze