Reklama

Wrocław: wykopali bombę pod osiedlem i ją zakopali. Myśleli, że nikt się nie dowie

29/05/2018 17:29

Wrocławska prokuratura prowadzi śledztwo w sprawie materiału wybuchowego, który został odkopany, a następnie zakopany przy okazji prac budowlanych związany z gazociągu dla nowego osiedla mieszkaniowego u zbiegu Zemskiej i Rogowskiej na Nowym Dworze. Ze wstępnych ustaleń wynika, że szefostwo firmy budowlanej zdecydowało, by nie informować służb o znalezionym niewybuchu, tylko ponownie zakopać go przed zakończeniem prac.

Z ustaleń wrocławskiej prokuratury wynika, że 32-letni operator koparki i jego pomocnik podczas prac na terenie budowy wykopali niewybuch pochodzący z czasów II wojny światowej. O sprawie zostali zawiadomieni właściciel firmy Arkadiusz S., który wraz ze swoim bratem Przemysławem S. wpadli na pomysł, żeby po przeprowadzeniu prac ładunek znów zakopać w ziemi.


– O znalezisku powiadomiona została enigmatycznie policja, której funkcjonariusze z początkiem kwietnia 2018 roku podjęli intensywne działania zmierzające do potwierdzenia tej informacji i ewentualnego zneutralizowania bomby. Rozpytani wówczas przedstawiciele firmy, stanowczo zaprzeczyli tym ustaleniom – mówi Małgorzata Klaus, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu. – W oparciu jednak o nowe informacje wynikające z działania tutejszej prokuratury i policji, podjęto działania zmierzające do wykrycia i zabezpieczenia niebezpiecznego przedmiotu – dodaje rzeczniczka.

Reklama

20 maja prokuratura nakazała policji zatrzymanie właściciela przedsiębiorstwa i jego brata. W ubiegłym tygodniu zatrzymani zostali także budowlańcy, który znaleźli ładunek. W zeszły piątek policja wspólnie z saperami i specjalistyczną firmą zbadała wskazane w doniesieniu miejsce. Okazało się, że na miejscu budowy faktycznie jest zakopana bomba. Ładunek natychmiast po ujawnieniu został przewieziony na poligon. Ze wstępnych ustaleń wynika, że był to pocisk artyleryjski dużego kalibru bądź bomba lotnicza.


Wszystkim zatrzymanym prokurator przedstawił już zarzuty posiadania i posługiwania się przyrządem wybuchowym oraz sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa zdarzenia w postaci eksplozji materiałów wybuchowych.

Reklama

– Część z podejrzanych przyznała się do popełnienia zarzuconych im przestępstw i złożyła wyjaśnienia na okoliczności tej sprawy, część skorzystała z prawa do odmowy ich składania – mówi prok. Klaus. – Wobec podejrzanych prokurator zastosował środki zapobiegawcze o charakterze wolnościowym w postaci poręczeń majątkowych od 3 tys. do 50 tys. złotych. Ponadto, z uwagi na wygenerowane koszty związane z poszukiwaniem niewybuchu, dokonano zabezpieczenia majątkowego na mieniu podejrzanych w łącznej kwocie 120 tys. złotych – dodaje prokurator.


Postępowanie znajduje się we wstępnej jego fazie i planowane są dalsze czynności.


bas

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości