Blisko 30% mieszkań komunalnych we Wrocławiu jest zadłużonych. Miasto dłużnikom daje możliwość odpracowania zadłużenia, ale wciąż niewiele osób decyduje się na taką formę zwrotu zaległości. Aktywiści ze stowarzyszenia Nowy Wrocław proponują zmiany, które zachęciłyby zadłużonych najemców lokali komunalnych do odpracowania długu.
Przedstawiciele Nowego Wrocławia zauważają, że w połowie ubiegłego roku lokatorzy mieszkań komunalnych byli zadłużeni w sumie na ponad 350 mln zł. Z 13,5 tys. osób, które zalegały z rachunkami do odpracowania długu, zgłosiło się zaledwie 733 najemców, którzy odpracowali 2,9 mln zł. Znacznie większa kwota decyzją prezydenta została umorzona.
– Umarzanie długów jest oczywiście legalne, ale uważamy, że taka decyzja powinna zapadać dopiero w ostateczności. Kodeks cywilny pozwala osobom, które są zadłużone wobec jednostek samorządu terytorialnego do spłaty tego zadłużenia w formie świadczenia rzeczowego, czyli np. poprzez pracę – uważa Mateusz Jędrachowicz ze stowarzyszenia Nowy Wrocław.
Zdaniem aktywistów osoby odrabiające zadłużenie, zamiast wykonywać drobne prace, mogłyby wykorzystywać swoje umiejętności do rozwoju miasta. – Obecnie we Wrocławiu wśród zlecanych prac są głównie takie prace jak grabienie liści czy roznoszenie ulotek. My chcielibyśmy, żeby to były prace budowlane np. polegające na położeniu kostki czy przy budowie placu zabaw – mówi Mateusz Żak, prezes stowarzyszenia Nowy Wrocław i jako przykład miasta, w którym podobne rozwiązanie funkcjonuje, podaje Nową Sól, gdzie dzięki pracy osób odrabiających zadłużenie powstały m.in. skatepark i park linowy.
Aktywiści zauważają, że niechęć wrocławian do odpracowywania zadłużenia może wiązać się z tym, że stawka godzinowa jest równa bez względu na wykonywaną pracę. Aktywiści uważają, że stawki te powinny być zróżnicowane, bo jednolita stawka zniechęca osoby o odpowiednich kwalifikacjach do wykonywania cięższych, ale nierzadko bardziej przydatnych w mieście prac.
– Obecnie każdy, kto odpracowuje dług wobec miasta, otrzymuje 10 zł/godz. Chcielibyśmy, żeby osobom, które mają większe kompetencje (np. są elektrykami czy budowlańcami) oferowane były wyższe stawki – proponuje Żak. Zdaniem działacza osoby takie mogłyby pracować np. przy realizacji projektów z Wrocławskiego Budżetu Obywatelskiego czy remontach kamienic. Pismo w tej sprawie już trafiło do sekretariatu wrocławskiego ratusza.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze