To niestety nie pierwszy taki przypadek we Wrocławiu. Kobieta zgłosiła na policję kradzież samochodu. Gdy mundurowi zajęli się sprawą, okazało się, że auto stoi nieruszane na innym miejscu parkingowym w okolicy, a zgłaszająca po prostu zapomniała, gdzie je zaparkowała.
Interwencja wrocławskich policjantów miała miejsca na jednym z nowych osiedli mieszkaniowych na Kleczkowie. – Mieszkanka Wrocławia przekazała mundurowym, że kiedy rano zeszła na parking, miejsce, w którym stać powinno jej auto jest puste. Kobieta poinformowała, że prawdopodobnie padła ofiarą kradzieży Fiata o wartości prawie 40 tysięcy złotych – mówi sierż. szt. Krzysztof Marcjan z KMP we Wrocławiu.
Po chwili na miejscu był już patrol policji, którzy wysłuchał wszelkich informacji na temat rzekomo skradzionego samochodu i uruchomił policyjnych śledczych i funkcjonariuszy pionu kryminalnego. Zgłaszająca kradzież pojechała z policjantami na komisariat, by tam złożyć oficjalne zawiadomienie.
– Dyżurujący tego dnia policjant Wydziału Dochodzeniowo-Śledczego zaczął wypełniać odpowiednią dla tego typu zdarzenia dokumentację. Szybko okazało się jednak, że tym razem policyjne czynności zakończą się bardzo szybko – relacjonuje sierż. szt. Krzysztof Marcjan . – Nagle zadzwonił telefon zgłaszającej. Z kobietą skontaktował się jej partner, który poinformował wrocławiankę, że samochód wcale nie zginął. Szybko wyszło na jaw, że zgłaszająca zostawiła swoje auto…. na parkingu obok i zapomniała o tym – tłumaczy policjant.
Niestety to niepierwszy taki przypadek we Wrocławiu. We wrześniu ubiegłego roku mieszkanka wrocławskiej Leśnicy powiadomiła mundurowych o podobnym incydencie. Wtedy okazało się, że kobieta pojechała autem na zakupy i wracając zapomniała zabrać samochód ze sklepowego parkingu. Innym razem inna 58-latka zgłosiła na policję kradzież samochodu wypakowanego cennymi przedmiotami – okazało się, że stał on dwie ulice dalej.
Policjanci apelują do mieszkańców naszego miasta o większe skupienie i niezajmowanie policjantów niepotrzebnymi sprawami. – Pamiętajmy, że policjanci codziennie zatrzymują niebezpiecznych przestępców, ratują ludzkie życie i jak najszybciej muszą być tam, gdzie są najbardziej potrzebni. Dlatego nie angażujmy ich wówczas, kiedy nie jest to wymagane. Kiedy jednak potrzebujemy ich pomocy, wówczas bez wahania sięgnijmy po telefon i wybierzmy numer alarmowy – komentuje sierż. szt. Marcjan.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze