Czy da się wypełnić ludźmi Pola Marsowe, stadion lekkoatletyczny i stadion piłkarski do ostatniego wolnego metra? Da się, ale może to zrobić tylko jeden człowiek. To Dawid Podsiadło. Zapowiedział, że jego festiwal ZORZA będzie fenomenem. I tak się stało.
ZORZA WROCŁAW - drugi dzień - kliknij i zobacz zdjęcia
Za dwa tygodnie na Pola Marsowe we Wrocławiu wraca festiwal Letnie Brzmienia, na początku sierpnia - Męskie Granie. Ich organizatorzy nie będą mieli łatwego zadania, bo Dawid Podsiadło zawiesił poprzeczkę bardzo wysoko. Już w piątek - pierwszego dnia festiwalu ZORZA - przyciągnął tłumy jakich kompleks Stadionu Olimpijskiego jeszcze nie widział. Ale to było nic, w porównaniu z sobotą. Drugiego dnia ZORZA wypełniła po do ostatniego metra kwadratowego cały stadion piłkarski, sąsiedni stadion lekkoatletyczny, a do tego Pola Marsowe.
A dobrej zabawy nie popsuło nawet to, że repertuar pierwszej sobotniej gwiazdy - Korteza - średnio pasował do festiwalowego piknikowego klimatu. W sobotę ZORZA skończy się długo po północy. Na zakończenie jej gospodarz - Dawid Podsiadło - zaśpiewa z Arturem Rojkiem. - Zagrają utwory, na których Dawid się wychował, a Artur kiedyś wykonywał jako wokalista Myslovitz - zapowiedzieli organizatorzy.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze