Reklama

Wrocławska posłanka PiS na celowniku Jarosława Kaczyńskiego. Czy odejdzie z partii razem z byłym premierem?

27/02/2026 14:58

Na wniosek prezesa Jarosława Kaczyńskiego, partyjna komisja etyki zajmie się sprawą Mirosławy Stachowiak-Różeckiej, posłanki Prawa Sprawiedliwości, która w ostatnich wyborach była jedynką na wrocławskiej liście. Powód? Awantury wewnątrz partii, które prowadzi wespół z byłym premierem Mateuszem Morawieckim.


- W związku z wczorajszym naruszeniem wydanego przez kierownictwo PiS zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dla Polski i całego naszego środowiska politycznego dyskusji, p. prezes Jarosław Kaczyński podjął decyzję o skierowaniu do partyjnej komisji etyki spraw następujących posłów: p. Mateusza Morawieckiego, p. Ireneusza Zyski i p. Mirosławy Stachowiak-Różeckiej - poinformował Rafał Bochenek, rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości.

- Wypowiedzi i wpisy innych członków partii, w tym sprawa p. Patryka Jakiego, są wciąż analizowane ze względu na złożony kontekst. Do komisji etyki trafiła już wcześniej sprawa p. Jacka Kurskiego w związku z jego wypowiedzią w jednym z programów telewizyjnych.

Reklama

Od miesięcy trwają walki fakcyjne w Prawie i Sprawiedliwości. Toczą się głównie między stronnikami konserwatywnych i długoletnich działaczy skupionych wokół Mariusz Błaszczaka i Jacka Sasina. Na Dolnym Śląsku są to między innymi Elżbieta Witek, Anna Zalewska czy Paweł Hreniak. Z drugiej strony mamy otoczenie byłego premiera Mateusza Morawieckiego, którego w naszym regionie popierają działacze skupieni wokół Michała Dworczyka i właśnie posłanki Mirosławy Stachowiak-Różeckiej.

Przypomnijmy, że właśnie ta frakcja wszczęła bunt w Sejmiku Województwa Dolnośląskiego, która zakończyła się pozostaniem szóstki radnych poza klubem PiS.

Reklama

Tym razem poszło o wpis Mateusza Morawieckiego, który wbrew zaleceniom prezesa, by nie prowadzić kłótnie wewnątrzpartyjnych, wdał się w spór z Patrykiem Jakim. A tak do tego odniosła się wrocławska posłanka.

- W polityce chyba bardziej niż gdzie indziej liczy się działanie drużynowe i lojalność – napisała posłanka pod wpisem Morawieckiego. - Różniliśmy się z Suwerenną w różnych sprawach, ale jakoś przez kilka lat tworzyliśmy wspólny rząd - daliśmy radę. Zostaliście (koledzy z Suw ) przyjęci do PiS nie by nas zmieniać lecz, by z wspólnych doświadczeń wyciągnąć wnioski i WSPÓŁPRACOWAĆ. Czy naprawdę warto, dla dobrego samopoczucia jednego z Waszych kolegów dezawuować dorobek kilku lat dobrego rządu?

Reklama

Czy to kolejny krok w stronę rozłamu w PiS – zastanawiają się obserwatorzy życia politycznego. Wielu uważa, że były premier sam nie opuści struktur PiS, ale prowokuje prezesa, by ten podjął za niego tę decyzję. Wtedy już na pewno powstanie nowego ugrupowanie, w którym znajdzie się wielu dolnośląskich działaczy.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 27/02/2026 15:52
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Qutass 2026-02-28 09:14:52

    PIS już się sypie, oby PO/KO też się tak posypało!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    przemo1034 2026-02-28 18:00:53

    Pisiorstwo to jest ugrupowanie wschodniej Polski. Stąd tam mają głos. Konusy ze wschodu wraz z tą kongresową wyrocznią Naczelnikiem. Niemcy by wiedzieli jak sobie poradzić.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości