Reklama

Wrocławski PiS nadal w rękach Anny Zalewskiej i Elżbiety Witek. I byłego wojewody

29/10/2024 09:35

Po kolejnej reformie organizacyjnej w Prawie i Sprawiedliwości trzeba było wybrać władze okręgu wrocławskiego. Podczas głosowania okazało się, że w stolicy Dolnego Śląska nadal dominują działacze wspierani przez byłą marszałek Sejmu Elżbietę Witek i europosłankę Annę Zalewską, które już od kilku lat dość mocno osłabiły wrocławskie struktury tej partii.

Według nowego systemu organizacyjnego, struktury PiS podzielono na 40 okręgów. Jeden z nich obejmuje dawne województwa wrocławskie, czyli stolicę Dolnego Śląska i sąsiednie powiaty.


Wcześniej struktura partii zakładała działanie 94 okręgów. W połowie 2022 roku we Wrocławiu pełnomocnikiem została, wspierana przez Elżbietę Witek i Annę Zalewską, posłanka Agnieszka Soin detronizując Mirosławę Stachowiak-Różecką. Było to o tyle dziwne, że Soin nie miała nic wspólnego z Dolnym Śląskiem i był to typowy desant warszawski. Jej rządy spowodowały dość poważne osłabienie struktur wrocławskich, a w partii zapanował chaos. Głównie dlatego, że nowa szefowa mało kiedy bywała we Wrocławiu i praktycznie nie zajmowała się działalnością partii w terenie. To jednak wystarczyło by część działaczy skupionych wokół Stachowiak-Różeckiej, a w efekcie i Michała Dworczyka, odsunąć od rządów.

Reklama

W efekcie PiS przegrał ostatnie wybory samorządowe, a kandydat partii Łukasz Kasztelowicz nawet nie wszedł do drugiej tury.


- I gdy wydawało się, że najgorsze za nami, to jednak się myliliśmy – powiedział nam po weekendowym zjeździe okręgowym PiS we Wrocławiu jeden z działaczy tej partii. – Najlepiej świadczyły o tym lekkie pustki na Sali.


Według protokołu głosowania na członków zarządu na 198 uprawionych głos oddało tylko 116 działaczy.


Prezesem okręgu wrocławskiego zostało poseł Pawel Hreniak, były wojewoda dolnośląski.

Reklama


 - Paweł, który jeszcze niedawno wydawał się głosem rozsądku w naszych strukturach jest już po stronie frakcji Anny Zalewskiej i marszałek Witek - komentuje inny działacz PiS obecny na zjeździe. – Po weekendzie tylko wzrosła dominacja ich frakcji. Znamiennym było, że na sali nie dało się zaobserwować ludzi, którzy przy eurowyborach poparli Michała Dworczyka. Ciekawie to się zapowiada.


Mowa tu głównie o wspomnianej posłance Mirosławie Stachowiak-Różeckiej i jej najbliższym współpracowniku Marcinie Krzyżanowskim, byłym wicemarszałku województwa dolnośląskiego.

Reklama

- Nie było mnie na zjeździe z przyczyn prywatnych - krótko komentuje swoją nieobecność Marcin Krzyżanowski.


Jednym z nielicznych polityków obecnych na zjeździe z ekipy, która wsparła w eurowyborach Dworczyka, był radny Andrzej Kilijanek. W mediach społecznościowych zapisał:


„Miło mi poinformować, że podczas zjazdu okręgowego Prawa i Sprawiedliwości zostałem wybrany na członka zarządu okręgowego. Deklaruję, że dołożę wszelkich starań, aby nie dochodziło do zaniedbań, które mogą mieć negatywny wpływ na wynik wyborczy”.

Reklama


 Gdy pytamy o jakich wyborach mowa, radny jest jeszcze bardziej lakoniczny niż Marcin Krzyżanowski.


- To wpis o każdych kolejnych wyborach, które nas czekają - tłumaczy.


Inni działacze tej partii dodają, że po już po najbliższych wyborach, czyli prezydenta RP, które według wszelkich analiz PiS przegra, frekwencja i skład nowo wybranego zarządu okręgu może się diametralnie zmienić…

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości