Na sobotę zaplanowano kolejną rundę Grand Prix na żużlu, tym razem w szwedzkiej Malilli. Jeden z zawodników Betard Sparty Wrocław, który bierze udział w tym zawodach - Tai Woffinden przeżył w podróży do Szwecji chwile grozy. W samochodzie Anglika wybuchła opona.
Woffinden może mówić o sporym szczęściu, bowiem mimo sporej prędkości, nikomu nic się nie stało. Członkowie teamu zawodnika Sparty błyskawicznie uporali się z wymianą opony i po nieco ponad 20 minutach zawodnik mógł ruszyć w dalszą podróż. - Miły początek weekendu - podsumował żużlowiec na swoim profilu na Twitterze.
Początek Grand Prix Szwecji w Malilli w sobotę (12 sierpnia) o godzinie 19, a w zawodach biorą udział m.in. Maciej Janowski i Tai Woffinden. Na razie nie wiadomo jednak, czy turniej dojdzie do skutku, bowiem prognozy pogody są bardzo niekorzystne. Rezerwowym terminem GP Szwecji jest niedziela i gdyby zawody przełożono na ten dzień, wówczas cała kolejka PGE Ekstraligi, w której Betard Sparta ma zmierzyć się z częstochowskim Włókniarzem, zostałaby odwołana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze