Reklama

Wychowanek Barcelony piłkarzem Śląska Wrocław!

22/08/2016 17:48

Piłkarski Śląsk Wrocław pozyskał nowego zawodnika. Do drużyny dwukrotnego mistrza Polski dołączył w poniedziałek skrzydłowy z Hiszpanii, Sito Riera. Wychowanek słynnej Barcelony ma być lekarstwem na największa obecną chorobę Śląska, czyli nieskuteczność w ataku.

Hiszpan związał się ze Śląskiem dwuletnim kontraktem. - Jestem naprawdę szczęśliwy, że trafiłem do Śląska Wrocław. Wiem, że klub długo się mną interesował i mam nadzieję, że pomogę mu osiągać świetne wyniki. Słyszałem same dobre rzeczy o klubie, mieście, wiernych kibicach. Widziałem już też piękny stadion. Jestem tu, aby pomóc zespołowi i oczywiście zdaję sobie sprawę, jak duże są oczekiwania. Dam z siebie wszystko. Chcę znów cieszyć się piłką nożną, czego brakowało mi w Kazachstanie – mówi Sito Riera tuż po podpisaniu kontraktu z wrocławskim klubem.


Nowy nabytek Śląska ma 29 lat i jest napastnikiem. Piłkarskiego fachu uczył się w słynnej szkółce FC Barcelona, czyli La Masia. Później grał w rezerwach Espanyolu, klubach greckich: Panthrakikosie oraz Panioniosie Ateny, na Ukrainie w Czernomorcu Odessa i w Kairacie Ałmaty w Kazachstanie. W tym ostatnim klubie jego kolegą z zespołu był Słowak Milos Lacny, który kiedyś zaliczył nieudany epizod właśnie w Śląsku Wrocław.

Reklama

Kazachski klub Sito Riera pożegnał w kwietniu br., od tego czasu pozostawał wolnym zawodnikiem i do Wrocławia przyjdzie jako wolny zawodnik.


Branżowy portal Transfermarkt szacuje obecną wartość Hiszpana na prawie milion euro. Jego piłkarskie CV też wygląda nieźle, a warto wspomnieć, że Hiszpan podczas występów w Grecji strzelił łącznie 12 goli w 83 meczach. Strzelał też gole w Lidze Europy. Dodatkowo, jego bratem jest Albert Riera - były reprezentant Hiszpanii i zawodnik takich klubów, jak Galatasaray Stambuł i Boreadux.  

Reklama

Sito Riera w Śląsku ma sprawić, że drużyna wreszcie zacznie strzelać gole. W nowym sezonie to właśnie mizerna skuteczność jest największym problemem klubu: wrocławianie w sześciu meczach zdobyli tylko dwa gole, co jest najgorszym wynikiem w LOTTO Ekstraklasie.


Przy okazji, Hiszpan może spakować walizki Kamila Bilińskiego. Popularny “Bila”, który zdecydowanie nie jest faworytem trenera Mariusza Rumaka, dziś gra bardzo mało, przegrywając rywalizację o miejsce w składzie z Bence Mervo. Gdy do drużyny dołączy Sito Riera, Biliński będzie trzecim napastnikiem w składzie, a jego szanse na grę mocno spadną, bo wątpliwe, aby szkoleniowiec nagle zaczął mu ufać.


Łukasz Maślanka, Twitter: @Lukasz_Maslanka

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości