Pluskwa domowa to niewielki owad o żółtobrązowym, owalnym, mocno spłaszczonym ciele. Niełatwo ją znaleźć, a jeszcze trudniej ją zwalczyć, szczególnie wtedy, gdy zbyt późno podejmiemy działania dezynsekcyjne.
To, jak wygląda pluskwa, zależy przede wszystkim od tego, czy jest najedzona, czy nie. Przed żerowaniem dorosłe osobniki mierzą zazwyczaj ok. 5 mm długości. Z kolei najedzona, dorosła pluskwa, może mieć ok. 7 mm długości, zaś kolor jej ciała zmienia się na czerwonobrązowy. Płaski odwłok owada także ulega wyraźnemu zaokrągleniu, przez co w teorii łatwiej zauważyć takiego osobnika.
Praktyka pokazuje jednak, że zaobserwowanie pluskwy nie jest wcale takie proste. Owady te są aktywne głównie nocą. Poza tym podczas żerowania wstrzykują ofierze – czyli w tym przypadku śpiącemu człowiekowi – substancje znieczulające. Sprawia to, że gdy głęboko śpimy, raczej nie poczujemy ukąszenia. Ponadto, ze względu na spłaszczoną budowę ciała, pluskwy są trudne do dostrzeżenia, ponieważ potrafią wcisnąć się nawet niewielkie przestrzenie – pomiędzy klepki parkietowe, szwy w materacu, szczeliny w meblach itd. Dlatego w większości przypadków prędzej znajdziemy ślady ukąszeń na ciele czy plamki krwi na prześcieradle, niż pluskwę.
Poza tym wygląd pluskwy jest dosyć… zwyczajny. Owady te przypominają niewielkie chrząszcze pozbawione skorupy. Mają trzy pary odnóży, wyraźną głowę z czułkami, segmentowany odwłok, zaś młode osobniki wyglądają bardzo podobnie do dorosłych. Różnica leży jedynie w ich kolorze – młode pluskwy są jaśniejsze od dorosłych. Rozwój tego pasożyta także nie jest zbyt złożony. Samica składa jaja, z których wykluwają się młode osobniki, zrzucające oskórek w kolejnych wylinkach, aż do osiągnięcia dojrzałości płciowej.
Niezbyt skomplikowany cykl rozwoju tego owada i kształt ciała ułatwiający skuteczne ukrywanie się nie są jedynymi czynnikami decydującymi o sukcesie pluskiew jako pasożytniczego gatunku. Pozostałe to:
Do tego dodajmy fakt, że pluskwy domowe, które możemy spotkać w naszym otoczeniu, nie przenoszą chorób. A tym samym nie stanowią zbyt dużego zagrożenia dla życia żywiciela. Owszem, w skrajnych sytuacjach ofiara może cierpieć na wstrząs anafilaktyczny, są to jednak bardzo rzadkie przypadki i generalnie pluskwy nie zabijają.
Nietrudno się zatem domyślić, że walka z pluskwami bywa bardzo trudna. Dlatego im szybciej skorzystamy z pomocy profesjonalistów, na przykład warszawskiej firmy PSG Polska, tym większa szansa na skuteczne pozbycie się owadzich pasożytów. W tym przypadku czas działa wyłącznie na korzyść tych insektów – szybka dezynsekcja jest bardziej niż wskazana.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze