W najbliższych latach dramatycznie zmaleje liczba mieszkańców większości dolnośląskich miast i powiatów - wynika z wyliczeń Głównego Urzędu Statystycznego. W aż dziesięciu powiatach za nieco ponad 35 lat - w 2060 roku - będzie mieszkało ponad 30 procent mniej ludzi niż obecnie. Co stanie się z obecnymi mieszkańcami? Jedni umrą, drudzy wyjadą pod Wrocław. Bo właśnie gminy wokół Wrocławia jako jedyne mają w szybkim tempie rosnąć.
Najczarniejszy scenariusz czeka Wałbrzych. Tu na przestrzeni 35 lat liczba mieszkańców ma spaść aż o blisko 40 procent! To przerażająco dużo! Fatalnie wygląda też przyszłość powiatów złotoryjskiego i górowskiego.
Mieszkańców będzie tracił nawet sam Wrocław. Prognozy mówią, że w 2025 roku oficjalnie zameldowanych będzie w mieście 674049 osób, a w roku 2060 - już tylko 622966. W tym samym czasie w powiecie wrocławskim, obejmującym dziewięć gmin w sąsiedztwie stolicy Dolnego Śląska, liczba mieszkańców wzrośnie o ponad 40 procent! Jasno wynika z tego, że coraz więcej ludzi wciąż będzie wybierało życie poza zgiełkiem wielkiego miasta i z dala od wszystkich jego problemów. Wzrost liczby mieszkańców prognozowany jest jeszcze tylko w powiecie średzkim - tu także magnesem mają być miejscowości leżące najbliżej granic Wrocławia.
Tak ma się zmienić liczba mieszkańców według prognoz GUS na rok 2060
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Bez przesady.. Jagodno to nie pół Wrocławia