22-latek z podrobionym prawem jazdy wpadł podczas swojej szalonej jazdy ul. Jana Nowaka-Jeziorańskiego we Wrocławiu. Nawet gdy wyszło na jaw, że dokument jest podrobiony, obcokrajowec do końca przekonywał policjantów, że prawo jazdy zostało mu wydane w polskiej szkole nauki jazdy… choć w rzeczywistości dokumenty tego typu wystawia urząd, po zdanym egzaminie w WORD.
Młody obcokrajowiec został zatrzymany przez policjantów z grupy Speed zajmującej się agresywnymi zachowaniami na drodze.
– W miniony weekend jadąc w godzinach porannych ulicą Nowaka-Jeziorańskiego zostali wyprzedzeni przez pędzący lewym pasem ruchu samochód osobowy marki Honda. Nie zastanawiali się ani jednej chwili, dlaczego kierujący postanowił wyprzedzić nieoznakowany policyjny radiowóz, który jechał prawidłowo i natychmiast ruszyli za nim dokonując pomiaru prędkości. Wynik z wideorejestratora wskazał aż 124 km/h przy ograniczeniu do 70 km/h – relacjonuje sierż. Aleksandra Rodecka z KMP we Wrocławiu.
Mężczyzna podczas kontroli oprócz paszportu ze swojego kraju pokazał mundurowym polskie prawo jazdy. – Już na pierwszy rzut oka zastosowane zabezpieczenia na prawie jazdy przedstawionym przez mężczyznę, czcionka oraz materiał, z jakiego wyprodukowano fałszywkę wzbudziły podejrzenia – komentuje policjantka. Sprawdzenie w policyjnych systemach potwierdziło tylko, że nie ma dokumentu wystawionego na takie dane.
Kierowca jednak nie poddawał się i do końca przekonywał policjantów, że dokument jest prawdziwy, a wyrobił go w jednej ze szkół nauki jazdy. Problem w tym, że w Polsce prawa jazdy nie wyrabia się w szkole, a w urzędzie i to po zdanym egzaminie w Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego.
– To niebanalne a wręcz „oryginalne” wytłumaczenie już go nie uratuje od poniesienia konsekwencji swoich czynów i nie zastąpi oryginalnego dokumentu, który powinien posiadać – mówi sierż. Rodecka .
22-letni obcokrajowiec za swoje zachowanie odpowie teraz przez sądem. Za przestępstwo polegające na podrabianiu dokumentów grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze