-Mozart to piękna wyspa, do której chce się podpłynąć, wydaje się, że już się na niej jest, a ona jest wciąż tak samo daleka – mówi Olga Pasiecznik. Światowej sławy sopranistka opowiada o miłości do Warszawy, przekraczaniu granicy z ZSRR i rezygnacji z kariery dla rodziny.
W. Sitarz: Pochodzi pani z Ukrainy, jednak ostatni etap edukacji muzycznej podjęła pani w Warszawie. Skąd taka decyzja?Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze