Reklama

Z Inowrocławia na tarczy. Koszykarze Śląska przegrali z Notecią [RELACJA]

19/10/2017 23:55

Niestety, nie udała się koszykarzom Śląska wyprawa do Inowrocławia. Wrocławianie polegli 66:74 w starciu z Notecią, która nie wygrała dotąd meczu. Najskuteczniejszym zawodnikiem WKS-u był center Aleksander Dziewa.

Początek tego starcia nie zwiastował trzeciej porażki WKS-u w sezonie. Wrocławianie zaczęli pewnie, grali nieźle w obronie i byli skuteczni w ataku. Nie ustrzegli się co prawda kilku prostych błędów, ale i tak objęli kilkupunktowe prowadzenie, które jeszcze w pierwszej kwarcie wyniosło 11 "oczek" (16:5 i 18:7). Najjaśniejszą postacią w zespole Śląska był nie mający sobie równych pod koszami Aleksander Dziewa. Wszystko wskazywało, że koszykarze WKS-u kroczą po kolejne zwycięstwo w sezonie, jednak przy stanie 31:19 w zespole z Wrocławia coś się zacięło.


Mnożyły się niecelne rzuty i błędy, a rywale wrócili do gry. Seria dwunastu punktów z rzędu Noteci pozwoliła jej jeszcze przed przerwą doprowadzić do remisu. Po 20 minutach prowadził jednak Śląsk (33:31), a wynik pierwszej połowy ustalił Aleksander Dziewa.

Reklama

Po przerwie inowrocławianie kontynuowali bardzo dobrą grę. Podopieczni Dominika TomczykaJacka Krzykały wyraźnie się pogubili i nie mieli pomysłu, jak zatrzymać rozpędzonych rywali. Po celnym rzucie Adama Lisewskiego, na początku ostatniej ćwiartki Noteć prowadziła już dziesięcioma punktami (57:47) i wydawało się, że jest już po meczu. Śląsk rzucił się do odrabiania strat i niczym w starciu ze Spójnią, szybko zniwelował przewagę gospodarzy. Najpierw dwa punkty rzucił Dominik Wilczek, potem Aleksander Dziewa, a chwilę później Adrian Mroczek-Truskowski zdobył siedem "oczek" z rzędu - rzut wolny i dwie trójki. I właściwie od tej pory grał już tylko jeden zespół, ale niestety nie był to Śląsk.


Wrocławianie objęli prowadzenie i znów spoczęli na laurach. A Noteć chciała za wszelką cenę przełamać się i odnieść pierwsze zwycięstwo w sezonie. Koszykarze Śląska popełniali za dużo prostych strat - piłka często lądowała albo poza boiskiem albo w rękach rywali. A miejscowi konsekwentnie powiększali swoją przewagę i ostatecznie pokonując Śląsk 74:66 odnieśli pierwsze zwycięstwo w sezonie. Wyróżniającą się postacią w zespole Noteci był Rafał Malitka, którzy rzucił 12 punktów i zebrał aż 16 piłek.

Reklama

Bez wątpienia w zespole Śląska drzemie ogromny potencjał, co pokazał mecz ze Spójnią, ale i środowe starcie w Inowrocławiu, bowiem odrobienie 10-punktowej straty w niespełna trzy minuty to spory wyczyn. By jednak odnosić kolejne zwycięstwa, trzeba ustabilizować formę. Szansę na rehabilitację wrocławianie będą mieli już w najbliższą sobotę (21 października), kiedy we własnej hali zmierzą się z Siarką Tarnobrzeg. Początek spotkania o godzinie 20.


Noteć Inowrocław - Śląsk Wrocław 74:66 (10:18, 21:15, 24:14, 19:19)
Noteć: Paul 15, Michalski 13 (1), Malitka 12 (2), Maciejewski 12, Rosiński 9 (2), Krawczyk 6, Lisewski 4, Szczepanik 3 (1), Marciniak 0, Sroczyński 0.
Śląsk: Dziewa 24, Mroczek-Truskowski 9 (2), Krakowczyk 8 (2), Wilczek 7 (1), Grzeliński 7, Pławucki 4, Bluma 3, Michałek 2, Jakubiak 2, Musiał 0.


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości