Miejska spółka Ekosystem unieważniła wielomilionowy przetarg na odbiór odpadów we Wrocławiu, bo z firmy wyciekły setki dokumentów przetargowych. Mimo poważnej afery urzędnicy zapewniają, że dla mieszkańców nic się nie zmieni. Nowe postępowanie ma ruszyć jak najszybciej.
O skandalu w spółce Ekosystem poinformowali wiceprezydent Wrocławia Michał Młyńczak i prezes spółki Piotr Karpiński na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. - Uchwałą zarządu spółki Ekosystem z 29 grudnia 2025 roku przetarg na odbiór odpadów z terenu gminy Wrocław został unieważniony - ogłosił Michał Młyńczak. – Po analizie opinii prawnych i decyzji Rady Nadzorczej nie mieliśmy innego wyjścia – dodał.
Powodem był nieuprawniony wyciek informacji z postępowania przetargowego przez członkinię komisji przetargowej. - To setki maili z dokumentacją przetargową, przegrane na prywatną skrzynkę pracownicy. Takie działanie jest absolutnie niezgodne z prawem i uniemożliwia dalsze prowadzenie postępowania - podkreślił Piotr Karpiński.
Sprawa w prokuraturze
Sprawa została 19 grudnia zgłoszona do prokuratury i teraz tam będzie dalej badana. - Nie mogę mówić o szczegółach, bo postępowanie trwa. To wynik kontroli wewnętrznej, audytu i analiz prowadzonych w spółce. Ujawniliśmy wyciek dokumentów z postępowania przetargowego na prywatną skrzynkę członkini komisji – zaznaczył prezes Ekosystemu.
Dziennikarze dopytywali, czy chodzi o pracownicę, która wcześniej została zwolniona dyscyplinarnie, a następnie czasowo przywrócona do pracy decyzją sądu pracy. - Nie mogę udzielić takiej informacji na tym etapie. Mogę jedynie powiedzieć, że spółka wykonuje postanowienie sądu o czasowym przywróceniu do pracy do czasu zakończenia postępowania - odpowiedział Karpiński.
Dla mieszkańców „nic się nie zmienia”
Mimo poważnych naruszeń w procedurze, władze miasta uspokajają wrocławian. - Dla mieszkańców Wrocławia dotychczasowy odbiór odpadów komunalnych pozostaje bez zmian – ani częstotliwość odbioru, ani koszty nie ulegają zmianie – zapewnił wiceprezydent Młyńczak.
Obecnie miasto korzysta z umów zawartych „z wolnej ręki”. - Do końca marca jesteśmy cały czas na umowach z wolnej ręki, więc mamy czas na przeprowadzenie nowego postępowania. Opłata dla mieszkańca pozostaje na poziomie 41,24 zł od osoby – przyznał Karpiński.
Gigantyczne postępowanie i prawna „mina”
Unieważniony przetarg był jednym z bardziej skomplikowanych w ostatnich latach. - W tym postępowaniu mieliśmy 277 zapytań, prawie 40 odwołań do KIO i sądów powszechnych oraz 14 rozpraw. To była ogromna praca wykonana przez pracowników i służby prawne spółki – wyliczył prezes Ekosystemu.
Jak tłumaczy, praca ta nie pójdzie całkiem na marne. - Dorobek poprzedniego postępowania nie ginie. Wszystkie rozstrzygnięcia i doświadczenia będą fundamentem nowego przetargu – zapowiedział Karpiński. Jednocześnie zaznaczył, że kontynuowanie obecnego postępowania z taką wadą prawną byłoby zbyt ryzykowne. - Gdybyśmy podpisali umowy, a potem wyszłoby na jaw, że takie praktyki miały miejsce, koszty dla gminy mogłyby być potężne, włącznie z wysokimi odszkodowaniami. Na obecnym etapie unieważnienie nie generuje dla gminy żadnych kosztów ani zobowiązań odszkodowawczych – wyjaśnił.
Nowy przetarg „jak najszybciej”
Ekosystem zapowiada błyskawiczny start prac nad nowym postępowaniem. - Prace praktycznie już ruszają. Jak najszybciej rozpiszemy nowe postępowanie, pozbawione tej nienaprawialnej wady prawnej - zapewnił prezes. Nowy przetarg ma zostać ogłoszony na początku przyszłego roku, po uprawomocnieniu się decyzji o unieważnieniu.
Czy urzędnicy zdążą przed końcem marca, kiedy przestanie obowiązywać umowa "z wolnej ręki"? Tego dziś nikt nie wie.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Jaki prezydent takie spółki. Wszystko beznadziejne i bezsensowne. A prokuratura i tak nic nie zrobi. Po roku i tak wszyscy zapomną. Ciekawe co w tych tysiącach maili jest? Dane prywatne mieszkańców czy adresy urzędników?