Naprawa magistrali wodociągowej przed mostem Grunwaldzkim rozpoczęła się w niedzielę. Takiego scenariusza w pierwszym etapie prac jednak nikt się nie spodziewał.
Prace przy naprawie magistrali wodociągowej przed mostem Grunwaldzkim rozpoczęły się w niedzielę, 13 lipca. Pięć metrów pod torowiskiem, od strony placu Społecznego, został zdiagnozowany wyciek z łącznika, który spaja magistralę o średnicy 700 mm z trójnikiem.
- W niedzielę kopaliśmy, by dotrzeć do miejsca awarii. Przyczynę wycieku usunęliśmy wczoraj, przez całą noc, z poniedziałku na wtorek, magistrala pracowała pod ciśnieniem – jak najbardziej prawidłowo. Dzisiaj o poranku zaczęliśmy zasypywać wykop – przekazało MPWiK we wtorek, 15 lipca, przed południem. - Szacowaliśmy, że ta część prac zajmie nam przynajmniej 7-9 dni, a nasi specjaliści uwinęli się zaledwie w trzy – przekazała spółka.
To z pewności dobre wieści, gorsze są niestety takie, że był to najmniej czasochłonny etap całego przedsięwzięcia. W środę (16 lipca) rozpocznie się odtwarzanie podbudowy drogi i torowiska. Te prace mogą potrwać nawet trzy tygodnie, bowiem każda kolejna warstwa betonu potrzebuje kilka dni na związanie. Wiele będzie też zależało od pogody.
Przypomnijmy, że na czas trwania prac zostały wprowadzone zmiany komunikacyjne. Tramwaje linii 0, 4, 12, 13, 16 zostały skierowane przez most Pokoju, a przejazd dla samochodów i autobusów w okolicach mostu Grunwaldzkiego jest możliwy po jednym, zewnętrznym pasie ruchu w każdym kierunku.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze