Reklama

Zbigniew Zamachowski: Kora i Maanam dali mojemu pokoleniu wolność [WIDEO]

10/06/2021 17:27

– Spotkanie z Korą na planie „Wielkiej majówki” to był dla mnie niewiarygodny bonus. Kora i Marek Jackowski byli wtedy u szczytu sławy, a pracowaliśmy razem na planie tego filmu jak równy z równym – o swoim aktorskim debiucie opowiada nam znany aktor Zbigniew Zamachowski. W wieku 19 lat przyjechał na zdjęcia próbne do tej produkcji do Wrocławia.

– Kiedy śpiewałem swoje piosenki na koncercie debiutów w Opolu w 1981 roku, to mogłem wchodzić na wszystkie festiwalowe wydarzenia. KoraMarek Jackowski śpiewali wtedy swoje słynne „Boskie Buenos” i byli u szczytu sławy. Siedząc na widowni, patrzyłem na nich jak na osoby z innego świata – mówi Zbigniew Zamachowski w rozmowie z tuWroclaw.com.

Dwa miesiące później spotkał się z nimi na planie filmu „Wielka majówka”, w którym zadebiutował jako aktor w wieku 19 lat. – Pracowaliśmy razem jak równy z równym i przeszliśmy na "ty". To były dość dziwne czasy, a „Wielka majówka” opowiada o marzeniu o wolności. Kora i Marek byli dla mojego pokolenia kimś, kto nam ją daje, choćby poprzez muzykę, którą tworzyli – podkreśla aktor.

Zamachowski nie ukrywa, że praca nad tym filmem była dla niego wielką przygodą. – Zmieniła i ukształtowała moje życie, kierując je w artystyczną stronę, w której wciąż przebywam – opowiada. I dodaje, że podobnie jak wielu młodych ludzi miał wtedy różne pomysły na życie – od zostania kierowcą ciężarówki po bycie strażakiem.  


Wrocławski akcent na początku kariery


– Od czasów liceum, gdzie miałem do czynienia z muzyką, myślałem o sobie bardziej jako o piosenkarzu i tak też się realizowałem, pisząc piosenki. Los dość przewrotnie zaś prawił, że gdy brałem udział w festiwalu w Opolu, zobaczył mnie Krzysztof Rogulski, reżyser „Wielkiej majówki”, który akurat szukał do tego filmu dwóch młodych chłopaków, niekoniecznie zawodowych aktorów – wspomina Zamachowski.

Na próbne zdjęcia przyjechał do Wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych. – Wypadły dla mnie pozytywnie i dostałem tę rolę. Dopiero po tym filmie zdecydowałem się zdawać do Szkoły Filmowej w Łodzi i zostałem aktorem, nie zrezygnowawszy z muzyki – powiedział popularny aktor.

Co ciekawe, w „Wielkiej majówce” zagrał poniekąd siebie, czyli chłopaka z prowincji. – Wcielenie się w postać, która trafiła do dużego miasta nie przysparzało mi więc zbyt wielu kłopotów – dodał aktor.

Zbigniew Zamachowski opowiedział nam także m.in. o pandemii, powrocie wydarzeń kulturalnych, obecnej sytuacji w Polsce i temacie filmu „Sweat”, w którym również zagrał. Całą rozmowę można obejrzeć poniżej:

Reklama

Wywiad odbył się w Dolnośląskim Centrum Filmowym przed pokazem zorganizowanym w ramach cyklu „Magiel Filmowy”.


Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości