Reklama

Zmiany w Radzie Miejskiej Wrocławia. Paweł Rańda przechodzi z Nowoczesnej do innego klubu

27/12/2017 13:16

Paweł Rańda dość niespodziewanie odchodzi z Nowoczesnej do klubu Rafała Dutkiewicza. Przed wyborami chce się pozbyć partyjnej łatki. A w tle tej decyzji są również nie najlepsze relacje z szefem .N, Piotrem Uhle.

Zmiany w Radzie Miejskiej Wrocławia. Paweł Rańda, były znakomity sportowiec, a obecnie samorządowiec, żegna się z klubem Nowoczesnej i przechodzi do drużyny prezydenta Rafała Dutkiewicza.


- Moi znajomi, wyborcy, wiele razy zwracali mi uwagę, że nie podoba im się, że jestem związany z partią polityczną. Co prawda nie byłem nigdy członkiem Nowoczesnej, ale przyjąłem ich argumentacje. Poza tym chcę się zajmować tylko Wrocławiem. Inna polityka mnie nie interesuje – mówi nam Rańda.


Rańda podkreśla, że w przyszłorocznych wyborach chce wystartować z list Rafała Dutkiewicza. Choć decyzji, że takie w ogóle powstaną jeszcze nie ma. Niewykluczone zresztą, że osoby związane z urzędującym prezydentem znajdą się na wraz z politykami Nowoczesnej na wspólnej liście.

Reklama

Czy polityka to jedyne powody decyzji Pawła Rańdy? Zapewnia on, że tak. Ale przyznaje też, że miał nie najlepsze relacje z Piotrem Uhle, szefem klubu .N. - Zdecydowanie lepiej dogadywałem się choćby z Tomkiem Hanczarkiem – przyznaje Rańda. - To również dlatego, że przed ostatnimi wyborami byłem skonfliktowany z Piotrem - wspomina.


Przypomnijmy, że wtedy, gdy powstała wspólna lista PO i Rafała Dutkiewicza, okazało się, że Uhle ma o wiele lepsze lepsze miejsce na liście, niż właśnie Rańda. Ten jednak przypomniał, że jest sportowcem i wygra, mimo startu z gorszej pozycji. A tak Rańda mówił o tej sytuacji i o Uhle w 2014 roku, na łamach Gazety Wrocławskiej: - „Wygram z osobami, które mają lepsze miejsca, a dostały je dlatego, że są bliżej żłoba, bo same niewiele zrobiły, a we Wrocławiu mieszkają od niedawna”.

Reklama

- Nie ma co ukrywać, spór był. I choć topór wojenny został zakopany, to mostu pomiędzy nami nie udało się wybudować – opowiada teraz Paweł Rańda.


Co na to wszystko Uhle? O Rańdzie chce się wypowiadać tylko dobrze, podkreśla ich dobrą współpracę w radzie. - W Nowoczesnej nikt nikogo na siłę nie trzyma. Ludzie są w naszej partii, bo chcą. Zycze Pawłowi wszystkiego najlepszego na Nowy Rok i żeby razem z szyldem nie zostawił wartości, o które razem walczyliśmy (m.in. dofinansowanie in vitro – przyp.red. ) - mówi Piotr Uhle.


Marcin Torz

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości