Popularna we Wrocławiu Piekarnia Andrzej Brudnik z Jelcza-Laskowic kończy działalność. Jej właściciel jednym tchem wylicza powody: to rosnące ceny gazu i prądu, wyższa płaca minimalna i Polski Ład.
Piekarnia działała od 1990 roku. Jeszcze do wczoraj jej pieczywo można było kupić w kilkunastu miejscach we Wrocławiu, wcześniej sprzedawała je także Biedronka.
- Dostarczaliśmy także pieczywo do wielu szkół i zakładów pracy. Właśnie wyjechał ostatni transport - mówi poertalowi TuWroclaw.com Andrzej Brudnik. Ostatniego dnia stycznia piekarz poinformował o zakończeniu działalności. - Założona przez GS, a następnie prowadzona przeze mnie piekarnia razem z ciastkarnią przetrwała różne czasy, adaptowała się do zmieniającej rzeczywistości, oferując nowe produkty ale również gwarantując smak tradycyjnego pieczywa - napisał na pożegnanie w ogłoszeniu wywieszonym w punktach sprzedaży.
- Prowadzenie piekarni staje się nierentowne - mówi Andrzej Brudnik. I wskazuje, że właśnie dowiedział się że ceny gazu dla jego piekarni wzrosną o 470 procent, a prądu - o 300 procent. - Do tego wyższa płaca minimalna oraz Polski Ład, który sprawił że nie można odliczyć składki zdrowotnej od podatku. To absurd i katastrofa - rozkłada ręce Andrzej Brudnik.
Wyliczył, że aby jego firma mogła związać koniec z końcem, chleb musiałby podrożeć aż dwukrotnie.
Pracę w piekarni straci 20 osób.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze