Kontrowersje wzbudza odwołanie w środku kadencji dyrektorki Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej. – Przykład Teatru Polskiego pokazuje, że władzy nie zależy na reformowaniu instytucji będącej w kryzysie, tylko na rozpie..laniu jej – napisał na FB reżyser Przemysław Wojcieszek.
Wobec niepokojących informacji dotyczących odwołania w środku kadencji dyrektorki Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, wybranej jednogłośnie zgodnie z ustawą o kinematografii, zawiązała się spontaniczna inicjatywa kobiet filmowców. Ich celem jest konsolidacja i porozumienie całego środowiska ponad podziałami politycznymi, w obronie stabilnego systemu finansowania najlepszych projektów filmowych, gwarantowanego przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. W tym celu wystosowały do wszystkich gildii i stowarzyszeń twórców, a także instytucji i firm związanych z kinematografią, list wzywający do podjęcia wspólnych działań, podpisany przez reprezentantki grupy liczącej w tej chwili już ponad 2000 kobiet wszystkich specjalności i branż filmowych.
Akcję wsparły m.in związane z Wrocławiem reżyserki Maria Zmarz-Koczanowicz i Agnieszka Smoczyńska, a także Jowita Budnik, Agata Trzebuchowska, Zofia Wichłacz,Wiktor Zborowski, Jakub Gierszał i inni.
– Co innego, gdyby rozwalenie tej instytucji miało służyć poskładaniu jej od nowa w sposób wymuszający minimalną choćby transparentność – napisał na FB, mieszkający we Wrocławiu, reżyser filmowy i teatralny Przemysław Wojcieszek. – Niestety, przykład Teatru Polskiego pokazuje, że tej aroganckiej i nieudolnej władzy nie zależy na reformowaniu instytucji w kryzysie, tylko na rozpie…laniu ich młotkiem w proch i pył - dodał kontrowersyjny filmowiec.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze