Wrocławska grupa Greenpeace w piątek zoorganizowała happening pod hasłem "Nie potrzebujesz - nie kupuj!" wymierzony w konsumpcję bez umiaru. Nieprzypadkowo została wybrana też data, bo właśnie dzisiaj większość sklepów organizuje mnóstwo wyprzedaży i promocji ze względu na Czarny Piątek.
- W dniu słynnych na całym świecie wyprzedaży, chcemy zwrócić uwagę przechodniów na poważny problem, jakim jest nadmierna konsumpcja. Na rondzie Reagana we Wrocławiu stanęła grupa żywych manekinów z przesłaniem do przechodniów - informuje Małgorzata Podróżna z wrocławskiej grupy Greenpeace. I faktycznie przy głównym wejściu do Pasażu Grunwaldzkiego stanęła grupa osób z tablicami zachęcającymi do umiaru w kupowaniu. Organizatorzy przygotowali hasła w kilku językach.
Black Friday to dzień rozpoczynający sezon zakupów świątecznych. Po okazyjnych cenach nabywamy tego dnia ubrania, sprzęt IT, kosmetyki, nie zastanawiając się często, czy rzeczywiście tego wszystkiego potrzebujemy. Wiele z naszych zakupów leży na półce bez użytku, a ostatecznie trafia na wysypisko śmieci. Grupa aktywistów, wyglądem przypominająca sklepowe manekiny ustawiła się przy Pasażu Grunwaldzkim, aby zwrócić uwagę przechodniów na poważny problem, jakim jest nadmierna konsumpcja.
- Nadmierna konsumpcja odzieży powoduje masową produkcję ubrań, a ta z kolei zanieczyszcza lokalne wody gruntowe i glebę. Styczność z toksycznymi materiałami - na przykład podczas farbowania tkanin - wpływa szkodliwie na zdrowie pracowników - tłumaczy Monika Krawczykowska, ekspertka z zakresu odpowiedzialnej mody. Jakość materiałów jest słaba, odzież robiona jest najtańszym kosztem, przez co ludzie traktują swoje ubrania jako "jednorazówki", które można wyrzucić po zakończeniu sezonu. Trzeba pamiętać, że większość naszej odzieży produkowana jest z poliestru, który rozkłada się ponad sto lat. Greenpeace International od 2011 roku wzywa marki odzieżowe do radykalnej zmiany w podejściu do produkcji ubrań.
- Opowiadamy się zdecydowanie przeciwko konsumpcji bez umiaru. Liderzy branży modowej muszą przestać promować marnotrawstwo, a zamiast tego powinni zacząć reklamować alternatywy jak na przykład dzielenie się ubraniami, możliwość ich naprawy lub przerobienia - dodaje Małgorzata Podróżna.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze