20/02/2023 | Autor: tuwroclaw.com | źródło: tuwroclaw.com
Autor: Adobe Stock
Usługi to branża, w której na Dolnym Śląsku zwolnienia powinny być najniższe. Spodziewa się ich w najbliższym roku 23,7 proc. firm. 32,5 proc. planuje odłożenie inwestycji, 18,4 proc. obawia się zmniejszenia sprzedaży. A wszystkiemu winne ceny energii i paliw (jako główne źródło kłopotów wskazuje je 91,7 proc. usługodawców z Dolnego Śląska) oraz koszty zatrudnienia pracowników (90,8 proc.). Dolnośląskim firmom z tej branży sen z powiek spędzają także opłaty za lokal (72,1 proc.) oraz ceny komponentów (70,7 proc.) Zobacz kolejne branże na następnych slajdach Autor: Adobe Stock
W handlu hurtowym ograniczenie zatrudnienia zapowiada na najbliższy rok 37,9 proc. dolnośląskich firm, 42 proc. chce odkładać inwestycje, a 27,6 proc. spodziewa się ograniczenia sprzedaży. O wzroście zatrudnienia myśli tylko 1,5 proc. przedsiębiorców. I w tym przypadku dolnośląskie firmy uderzają po kieszeni ceny paliw (92,5 proc.), koszty zatrudnienia (86,4 proc.) oraz ceny komponentów i usług, a także koszty kredytów (po 66,7 proc.). Zobacz kolejne branże na następnych slajdach Autor: Adobe Stock
Przetwórstwo przemysłowe to dziedzina, w której zwolnienia w perspektywie najbliższych 12 miesięcy prognozuje 27,6 przedsiębiorców z Dolnego Śląska. Tylko 5,1 proc. myśli o zatrudnianiu nowych pracowników. Aż 97,7 proc. firm w tej branży narzeka na ceny energii i paliw, 89,4 proc - na koszty zatrudnienia, a 86,1 proc. - na koszty komponentów i usług. Zobacz kolejne branże na następnych slajdach Autor: Adobe Stock
W handlu detalicznym zwolnienia możliwe są w niemal co trzeciej firmie na Dolnym Śląsku (30,1 proc.). Właściciele sklepów narzekają na ceny energii i paliw (95,3 proc.), koszty zatrudnienia (85,5 proc.) oraz ceny komponentów i usług (74,5 proc.). O możliwości zatrudnienia nowych pracowników w ciągu najbliższego roku mówi tylko 7 właścicieli sklepów na 1000. Zobacz kolejne branże na następnych slajdach Autor: Adobe Stock