Reklama

Dolnośląski sejmik uchwalił apel ws. aborcji. "Za" nawet politycy PiS

29/10/2020 14:27

Sejmik Województwa Dolnośląskiego przyjął specjalny apel dotyczący postanowienia Trybunału Konstytucyjnego ws. aborcji. Radni wyrazili w nim sprzeciw wobec złamania tzw. kompromisu aborcyjnego oraz zachęcili obywateli do manifestowania swoich poglądów. Do poparcia apelu udało się przekonać nie tylko opozycję, ale też część radnych z Prawa i Sprawiedliwości.

Apel to inicjatywa współrządzącego na Dolnym Śląsku klubu Bezpartyjni Samorządowcy. Sejmik wraził w dokumencie niepokój związany z naruszeniem kompromisu aborcyjnego z 1993 roku, co zdaniem samorządowców pozbawiło kobiety dotychczasowych praw i podmiotowości. Samorząd zachęcił też obywateli do manifestowania swoich poglądów i udziału w rzeczowej debacie.


– Ufam, że to stanowisko, również w treści i formie, odpowiada aktualnej sytuacji, opisując ją rzeczowo i też rzeczowo wskazując kierunki, które w ramach działań podejmowanych przez różne środowiska powinny być realizowane – mówił Dariusz Stasiak, przewodniczący klubu Bezpartyjni Samorządowcy.

Reklama

Opozycyjne kluby Koalicji Obywatelskiej i Nowoczesnej Plus chciały zgłosić swój wniosek ws. obrony praw kobiet, jednak zdecydowały się go wycofać, by jak tłumaczono dyskutować w warunkach konsensusu.


– W naszym stanowisku apelowaliśmy do premiera o wstrzymanie opublikowania wyroku – mówiła Monika Włodarczyk z KO, która przekonywała, że wyrok TK sprowadza kobiety do roli męczennic i herosek, które w wielu przypadkach będą zmuszone do czekania na narodziny martwego dziecka. Radna opozycji zaapelowała też o kulturalną dyskusję oraz sprzeciwiła się aktom wandalizmu m.in. wobec kościołów.

Reklama

Magdalena Piasecka z Nowoczesnej Plus mówiła z kolei, że naród nie zgadza się na ograniczenia praw kobiet wynikające z wyroku TK, co można zobaczyć na ulicach. – Ten naród krzyczy: nie zabierajcie kobietom możliwości wyboru i decydowania o sobie. Stawką, o jaką toczy się walka, jest wolność – komentowała.


Najliczniejszy klub Prawa i Sprawiedliwości nie zajął formalnego stanowiska, a jego członkowie podczas dyskusji i głosowania byli podzieleni.


– Uznajemy prawo każdego, do posiadania własnego zdania i swojej opinii – mówił radny Tytus Czartoryski, który stwierdził, że poczęte dziecko nie jest własnością kobiety, a kobieta jedynie podejmuje się „trudnej roli opiekunki nad dzieckiem”. Radny mówił też, że w protestach biorą udział osoby, które jeszcze niedawno broniły praworządności, a teraz opowiadają się przeciwko wyrokowi stwierdzającemu niezgodność ustawy z konstytucją. – Nie można popierać demonstracji, które właściwie są festiwalem anarchii i braku wzajemnego szacunku w tej dyspucie – komentował, wyliczając że na toczących się protestach dochodziło do publicznego obnażania się pań, używania, knajackiego języka w wykonaniu młodych dziewcząt i dzieci w wieku szkolnym. – To są rzeczy zabronione prawem, tego nie możemy popierać – mówił Czartoryski.

Reklama

Z kolei Ewelina Szydłowska-Kędziera z PiS poparła inicjatywę, powołując się m.in. na to, że kompromis aborcyjny był postulatem popieranym przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego czy siostrę Małgorzatę Chmielewską. Apelowała jedynie o zmianę fragmentu, który mógłby być zrozumiany, jako wezwanie do protestów w czasie pandemii. Prosiła też protestujących o spokój i poszanowanie drugiej osoby. – Wszyscy powinniśmy być zgodni i nie dawać milczącego pozwolenia na nienawiść, która przetacza się na transparentach i ulicach. Proponuję walczyć dobrem, a nie nienawiścią – powiedziała radna, która zapewniła, że łączy się i popiera kobiety walczące o swoje prawa.


Apel o niepodburzanie do protestów na ulicach w czasie epidemii poparł też odpowiedzialny za nadzór nad dolnośląską służbą zdrowia wicemarszałek Marcin Krzyżanowski. – To są młodzi ludzie i pewnie statystycznie nic im się nie stanie, ale ci młodzi ludzie wracają do domów, gdzie spotykają się ze swoimi rodzicami i dziadkami, a to już jest bardzo niebezpieczne – przypominał polityk.

Reklama

Dariusz Stasiak z Bezpartyjnych Samorządowców, który był autorem treści apelu, tłumaczył że zachęcenie obywateli do manifestowania swoich poglądów nie odnosi się do protestów na ulicach, a do zajmowania stanowisk w różnego rodzaju dyskusjach i debatach. – Nie jest to zachęcanie do tego, żeby ludzie dziesiątkami tysięcy przetaczali się przez ulice – precyzował. Ostatecznie do treści włączono jednak apel o uwzględnienie przy doborze form protestu aktualnej sytuacji sanitarno-epidemiologicznej.


Ostatecznie apel poparło 22 radnych, 7 było przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu. Pełna treść stanowiska dostępna jest tutaj.

Reklama

Wcześniej sejmik jednogłośnie przyjął inny apel, dotyczący wsparcia rodzin dotkniętych problemem niepełnosprawności dzieci w okresie prenatalnym i dalszym okresie wychowawczym autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Samorząd zadeklarował w nim pomoc dla rodziców dzieci, które urodzą się w wyniku ciąż, których usunięcia zabroni wyrok Trybunału Konstytucyjnego m.in. poprzez uruchomienie specjalnych ośrodków opiekuńczych.


Radni opozycji zapowiedzieli też, że będą chcieli w najbliższym czasie zwołać nadzwyczajną sesję sejmiku, poświęconą w całości aktualnym wydarzeniom w kraju.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości