Reklama

Groźba strajku kierowców podwykonawcy MPK. Sprawa jest w sądzie

12/10/2021 09:52

Wyższej stawki za wozokilometr domaga się firma Michalczewski, podwykonawca MPK Wrocław. Miałoby się to przełożyć m. in. na wysokość zarobków kierowców autobusów. Sprawa sądowa może się rozstrzygnąć jeszcze w tym roku. Tymczasem kierowcy tracą cierpliwość.

Kierowcy firmy Michalczewski odstąpili od planów strajku po informacji, że do ugody sądowej z MPK Wrocław, dotyczącej wysokości stawki za wozokilometr, jest już blisko. Sprawa trafiła do sądu rok temu.


"W związku z przekazaniem informacji jednemu z kierowców o porozumieniu MPK, a naszym pracodawcą, odnośnie planowanej ugody sądowej związanej ze stawką za WZK (wozokilometr). Odstępujemy od zapowiadanego strajku w dniu 11.10.2021. Ugoda i podniesienie stawki WZK ma przełożyć się bezpośrednio na zarobki kierowców" - czytamy w oświadczeniu kierowców Michalczewskiego.

Reklama

- Jestem w stałym kontakcie z kierownictwem firmy Michalczewski. Sprawą ewentualnej rewaloryzacji stawki za wozokilometr zajmuje się sąd. Umowa między MPK a Michalczewskim została podpisana w 2014 roku w rygorze prawa zamówień publicznych. Teraz, niezależnie od okoliczności, MPK nie ma prawnej możliwości zmiany sposobu naliczania stawki za wozokilometr określonej w umowie. Takie rozstrzygnięcie leży jedynie w kompetencjach sądu - mówi Krzysztof Balawejder, prezes MPK Wrocław.


I dodaje: - Oczywiście mam świadomość zmian, jakie nastąpiły od dnia podpisania umowy. Wzrost kosztów i duża inflacja przyczyniają się do tego, że sytuacja firmy jest poważna. Jednak ze spokojem czekamy na rozstrzygnięcia sądu i się do nich zastosujemy. Fakt skierowania sprawy na drogę sądową był wynikiem obopólnych ustaleń.

Reklama

Umowa MPK Wrocław z podwykonawcą obowiązuje do 2025 roku. Firma Michalczewski obsługuje obecnie 16 wrocławskich linii autobusowych, udostępniając ok. 130 kierowców. W ciągu ostatnich 7 lat wzrosły ceny paliw i ogólne koszty życia, dlatego podwykonawca MPK oczekuje zmian warunków współpracy.


- Planowanie strajku było oddolną inicjatywą kierowców, o której dowiedzieliśmy się z anonimowego mejla. Zapewniamy natomiast, że sytuacja jest pod kontrolą i Wrocławiowi nie grozi paraliż komunikacyjny. W poniedziałek spotkaliśmy się z przedstawicielami MPK, ale tak naprawdę wszystko zależy od wyroku sądu, na który czekamy - mówi Marcin Jankowski, dyrektor firmy Michalczewski.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Najnowsze wiadomości