Reklama

Impel wygrywa w hicie Orlen Ligi! [RELACJA]

21/03/2017 19:58

Siatkarki Impelu Wrocław pokonały Chemik Police 3:1 w zaległym spotkaniu 22. kolejki Orlen Ligi. Wrocławianki tym samym podtrzymały swoją serię meczów bez porażki - wtorkowa wygrana była już szesnastym zwycięstwem z rzędu. MVP spotkania została Katarzyna Konieczna.

Bardzo często zdarza się, że w hitowych starciach w różnych dyscyplinach jest dużo asekuracyjnej gry, a kibice zamiast emocjonującego meczu pełnego efektownych akcji, otrzymują widowisko średniej jakości. W przypadku meczu Impela z Chemikiem Police było jednak inaczej. Od samego początku było widać, że spotkały się równorzędne zespoły, o czym mogą świadczyć niesamowite, długie wymiany i akcje na najwyższym europejskim (lub nawet światowym) poziomie.


W tej grze lepiej na początku spotkania odnajdowały się wrocławianki, które po kilku akcjach Katarzyny Koniecznej prowadziły już 5:0, a chwilę potem 7:1. W starciu z każdym innym zespołem z pewnością taka przewaga pozwoliłaby kontrolować przebieg wydarzeń na parkiecie, ale nie w pojedynku z mistrzem Polski. Zawodniczki Chemika potrzebowały kilku minut, by doprowadzić do wyrównania, a nawet objąć prowadzenie. Podopieczne Marka Solarewicza miały spore problemy z zatrzymaniem Katarzyny Gajgał-AniołMadelaynne Montano, które łącznie zdobyły sześć punktów z rzędu dla przyjezdnych. Na szczęście miejscowe w porę się otrząsnęły i przejęły inicjatywę, raz jeszcze odskakując na kilka punktów. Tym razem już nie pozwoliły zbliżyć się rywalkom, a pierwszego seta skutecznym blokiem zakończyła Micha Hancock.

Reklama

Kolejna partia rozpoczęła się właściwie tak samo - Impel wyszedł na prowadzenie, które po paru chwilach stracił. Jednak w tym przypadku wrocławianki przez większość seta nie były w stanie dogonić rywalek. W momencie kiedy ta sztuka już się udała - a stało się to głównie za sprawą wprowadzonej Andrei Kossanyiovej - i wydawało się, że Impel odniesie drugie setowe zwycięstwo, na zagrywce po stronie Chemika pojawiła się Joanna Wołosz. Była zawodniczka wrocławskiego zespołu posyłała bardzo trudne piłki (m.in. dwa asy serwisowe), które pozwoliły Chemikowi znów odskoczyć i doprowadzić do remisu w meczu.


To było jednak wszystko, na co miejscowe pozwoliły bardziej utytułowanym rywalkom. Kolejna partia raz jeszcze była niezwykle wyrównana, ale Impel zaczął przeważać w końcówce i dzięki punktom Natalii Mędrzyk wygrał seta i objął prowadzenie 2:1 Zwycięstwo dodało wrocławiankom skrzydeł. Choć wynik był w miarę wyrównany, a na początku nawet ze wskazaniem na przyjezdne, to po stronie Impelu było widać większą determinację i chęć wygranej. Niezwykle groźna w ataku była Katarzyna Konieczna, której wtórowały Monika PtakAgnieszka Kąkolewska. Policzanki nie potrafiły sobie ponadto poradzić z zagrywką Michy Hancock, co szybko przełożyło się na rezultat tej partii. Ostatecznie przy aplauzie trzytysięcznej publiczności zgromadzonej w Hali Orbita Impel wygrał 25:19, a cały mecz 3:1.

Reklama

Wrocławianki odniosły szesnaste zwycięstwo z rzędu, które daje im już co najmniej drugie miejsce w tabeli przed play-offami, a nawet szansę na pierwszą lokatę. By Impelki wyprzedziły liderującego Chemika, musiałyby wygrać za trzy w Rzeszowie i liczyć na porażkę mistrzyń Polski w Sopocie z Atom Treflem. Niemniej zważywszy na to, że Chemik przegrał w tym sezonie tylko dwa spotkania z naprawdę silnymi zespołami (Impel i Budowlani Łódź), strata punktów w starciu z Treflem jest mało prawdopodobna.


Impel Wrocław - Chemik Police 3:1 (25:21, 22:25, 25:21, 25:19)


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości