Szarpaniną z policją i wielką awanturą zakończył się protest przeciwników Prawa i Sprawiedliwości, którzy w sobotę zgromadzili się przy ul. Sikorskiego we Wrocławiu, gdzie trwało zamknięte spotkanie prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego z sympatykami jego partii. Według wstępnych informacji, zatrzymano jedną osobę. To działacz wrocławskiej lewicy.
Spotkanie z prezesem PiS odbywało się właśnie w biurowcu Cuprum. Wpuszczono na nie tylko osoby posiadające zaproszenia. Przeciwnicy rządzącej partii zgromadzeni przed biurowcem przywitali Jarosława Kaczyńskiego okrzykami "Wrocław, Wrocław, wolne miasto" i "Wrocław twierdza demokracji". "Wychodź tchórzu", "będziesz siedział" - wołali demonstranci.
- Funkcjonariusze podjęli wobec osób zgromadzonych naprzeciwko biurowca Cuprum przy ulicy Sikorskiego czynności związane z naruszeniem przepisów prawa przez te osoby - powiedział portalowi TuWroclaw.com Rafał Jarząb z Komendy Miejskiej Policji we Wrocławiu. - Ponieważ sprawa jest jeszcze w toku, policja będzie udzielała informacji później - dodał Jarząb.
Jak ustalił portal TuWroclaw.com, policja zatrzymała ostatecznie jedną osobę, a sześć wylegitymowała i spisała na miejscu. Jak udało nam się ustalić, zatrzymanym jest działacz wrocławskiej Lewicy. "Jareczku, wszystkich nas nie zamkniesz" - napisał w sobotę wieczorem na Facebooku.
kaczynski
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze