Reklama

Lotnisko inwestuje w ruch cargo i czarterowy

18/01/2011 00:00

Lotnisko we Wrocławiu inwestuje w maszyny do sprawniejszej obsługi samolotów. Strachowice chcą zwiększyć liczbę lotniczych połączeń frachtowych (cargo), których obecność w statystykach była jak dotąd niewielka. Dlatego kupiło tzw. high loader, czyli wartą ponad milion złotych nowoczesną platformę do załadunku towarów.

Słabe statystyki w tzw. ruchu cargo dotyczą wyłącznie połączeń cywilnych. Warto jednak wspomnieć, że niemal regularnie na płycie postojowej wrocławskich Strachowic pojawia się jeden z największych transportowych samolotów na świecie – An-124 Rusłan. Gdyby liczbę operacji i tonaż przewiezionych w trakcie wykonywanych przez nie zadań wojskowych wliczyć w ogólne statystyki, Port lotniczy we Wrocławiu byłby w czołówce obsługi Cargo w Polsce.



Zwiększeniu liczby transportowanych do Wrocławia towarów mają przyczynić się ostatnie inwestycje. Chodzi o tzw. high loader, czyli wartą ponad milion złotych nowoczesną platformę do załadunku towarów. Pozwoli ona na sprawne obsłużenie tzw. samolotów szerokokadłubowych (o większej ładowności i zasięgu na jaki może przetransportować zarówno pasażerów jak też towary) - wliczając w to np. bardzo rozpoznawalny Boeing 747 – tzw. Jumbo Jet.



Plan zwiększenia obsługi cargo wynika ze specyfiki umiejscowienia lotniska i Wrocławia w ogóle. Transport lotniczy na masową skalę wykorzystują bowiem koncerty LG czy Toyota, które w naszym regionie zlokalizowały swoje fabryki. LG podczas rozbudowy linii produkcyjnej LG Display planowało kilka miesięcy temu wylądować we Wrocławiu transportowym Jumbo Jetem, ale koniec końców intratna operacja została wykonana w Pyrzowicach pod Katowicami.



High loader to nie jedyna ostatnia inwestycja lotniska. Port lotniczy w Strachowicach zyskał bowiem niedawno komplet zadaszonych schodów umożliwiających podróżnym dostanie się do samolotu z płyty postojowej lotniska. Informacja to o tyle istotna, że umożliwia zwiększenie liczby obsługiwanych w tym samym czasie samolotów – np. posiadająca we Wrocławiu swoją bazę linia lotnicza Wizz Air dla każdego z samolotów potrzebuje pary takich schodów – jak też zadaszenie chroni pasażerów zarówno od ewentualnych opadów deszczu/śniegu, lub w skrajnych przypadkach od pośliźnięcia się na mokrej powierzchni schodów.



Lotnisko w ciągu najbliższych dwóch lat liczy na widoczny rozwój na polu połączeń czarterowych. Jednym z powodów może być otwierane niedługo bezpośrednie połączenie lotnicze z Wrocławia do stolicy Izraela – Tel Avivu. Jak już wam pisaliśmy loty na pokładzie Sun D"Or International Airlines ruszają już na początku lutego. Pomimo operowania na większych niż zazwyczaj maszynach (jeden kurs jest w stanie przewieźć do 228 pasażerów – przyp. redaktor) i sprzedaży miejsc wyłącznie przez biura podróży, oferta podobno rozchodzi się w bardzo szybkim tempie. Może to oznaczać w przyszłości zwiększenie zainteresowania biur podróży otwieraniem kolejnych nowych połączeń czarterowych.



W tym roku – zgodnie z zapowiedzią prezesa Dariusza Kusia w „Rozmowie Faktów” TVP – uruchomione zostanie również połączenie z Wrocławia na Wyspy Kanaryjskie. Prowadzone są także rozmowy z przewoźnikiem Kanadyjskim korzystającym z okazji zniesienia wiz dla Polaków podróżujących do kraju klonowego liścia. Ze źródeł nieoficjalnych wynika, że może chodzić o powstającego i ogłaszającego się na rynku amerykańskim przewoźnika „Air Poland”, który late chce uruchomić połączenia z Polski do znajdującego się około 70 kilometrów od Toronto miasta Hamilton.

Dariusz Pietraszewski

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości