W nocy z soboty na niedzielę na Ołbinie rozegrały się sceny rodem z filmu akcji. Policjanci próbowali zatrzymać samochód do kontroli, jednak kierowca zignorował mundurowych, rozpoczął ucieczkę, a następnie próbował przejechać policjanta. Funkcjonariusze otworzyli ogień w kierunku mężczyzny i zatrzymali go po pościgu i policyjnej obławie.
O sprawie poinformowaliście nas poprzez Alert TuWroclaw.com. Zdarzenie miało miejsce w nocy z soboty na niedzielę, a rozgrywało się na ulicach Ołbina - m.in. Żeromskiego, Jedności Narodowej i Daszyńskiego. Policjanci zwrócili uwagę na osobowego opla. Pojazd ten miał całą tylną szybę oklejoną taśmąm dlatego postanowili sprawdzić samochód.
- Policjanci ruszyli za kierowcą, który pomimo sygnałów dźwiękowych i świetlnych nie zatrzymał się do kontroli. Mężczyzna uciekając uderzył w dwa zaparkowane samochody, a gdy radiowóz zajechał mu drogę, próbował kontynuować ucieczkę na wstecznym biegu - relacjonuje st. sierż. Dariusz Rajski z wrocławskiej policji.
Mężczyzna próbując uciekać prawie potrącił policjanta. Po tym mundurowi otworzyli ogień i przebili opony pojazdu uciekiniera. - W samochodzie jechało dwóch mężczyzn w wieku 34 i 35 lat i jeden z nich został zatrzymany w chwili zdarzenia. Po kilku godzinach policyjnej obławy i drugi z mężczyzn trafił w ręce policji - dodaje Dariusz Rajski.
Co było przyczyną ucieczki? Kierowca przyznał policjantom, że wcześniej zażywał amfetaminę i być może właśnie z tego powodu nie chciał się zatrzymać do kontroli. Mężczyni zostali doprowadzeni do aresztu, a w poniedziałek będą przesłuchiwani. Kierowcy została pobrana krew do ekspertyzy i jeśli faktycznie zostanie stwierdzona obecność narkotyków, zostanie mu postawiony kolejny zarzut.
Kolejny, bo odpowie także za niezatrzymanie się do kontroli policyjnej - co jest przestępstwem - oraz czynny atak na policjanta.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze