Sensacyjną zmianę szykują organizatorzy 7. PKO Nocnego Wrocław Półmaratonu. Od tego roku bieg ma być prawdziwie nocny - start przesunięto z godziny 22 na 3 w nocy. Ma to pomóc biegaczom w osiąganiu lepszych czasów oraz pozytywnie wpłynąć na ruch w mieście - w nocy na ulicach Wrocławia jest zdecydowanie mniej samochodów.
UWAGA: Ten artykuł był żartem primaaprilisowym!
Jest to swego rodzaju rewolucyjne rozwiązanie, bo poza ultramaratonami żaden z biegów nie odbywa się w nocy. Jest kilka "nocnych" z nazwy (jak dotąd wrocławska "połówka"), ale one najczęściej rozpoczynają się w późnych godzinach wieczornych. Uczestnicy wyruszą ze Stadionu Olimpijskiego, a bieg ukończą jak już będzie świtać.
- Wrocław jest piękny nocą, ale też niezwykle piękny o poranku. Dlatego też tę stronę naszego miasta chcielibyśmy pokazać biegaczom. Oczywiście charakter biegu zostaje bez zmian - uczestnicy pobiegną w rytmach klubowych - tłumaczy Marcin Janiszewski, rzecznik prasowy MCS-u Wrocław.
Inną niewątpliwie istotną kwestią - według naszych informacji najważniejszą - jest przepustowość wrocławskich ulic. Do tej pory część dróg była zamykana w dniu biegu już około 19-20, co generowało spore korki. Teraz zamykanie ulic, którymi wiedzie trasa 7. PKO Wrocław Maratonu miałoby rozpocząć się dopiero po północy, co zdecydowanie zmniejszy zatory.
Lista startowa wrocławskiego półmaratonu jest już zamknięta, a od poniedziałki można zapisywać się na 37. PKO Wrocław Maraton.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze