Reklama

Pewna wygrana piłkarzy Ślęzy przy Oporowskiej [RELACJA]

25/05/2017 09:53

Ślęza Wrocław była faworytem potyczki z Górnikiem Wałbrzych i doskonale się z tej roli wywiązała. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego w meczu rozgrywanym na stadionie przy ulicy Oporowskiej byli zespołem lepszym i zasłużenie wygrali 3:1. Bramki dla żółto-czerwonych strzelili Mateusz Kluzek, Jakub Jakóbczyk i Maciej Firlej.

Zanim rozpoczęły się emocje stricte sportowe, na murawie odbyła się mała uroczystość. Kajetan Łątka przed dwoma tygodniami rozegrał setny mecz w barwach 1KS-u, a w środę odebrał z rąk prezes Ślęzy Katarzyny Ziobro-Franczak pamiątkową koszulkę z numerem 100.

Od pierwszego gwizdka środowego spotkania przeważali wrocławianie, którzy już w 7. minucie mogli objąć prowadzenie po strzale Filipa Olejniczaka, jednak golkiper Górnika popisał się intuicyjną interwencją. Kwadrans później bramkarz z Wałbrzycha był już bez szans. Dośrodkowanie z prawego skrzydła znakomicie wykorzystał Mateusz Kluzek, który potężnie huknął z woleja, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie.

Stracony gol podziałał na wałbrzyszan bardzo motywująco. Goście coraz częściej zagrażali bramce 1KS-u i tylko dobra dyspozycja wrocławskiego golkipera Jarosława Krawczyka sprawiła, że miejscowi wciąż prowadzili. Ślęza nie pozostawała dłużna, ale wciąż brakowało skuteczności. W znakomitych sytuacjach strzeleckich - piłkarskich "setkach" - znaleźli się Jakub Jakóbczyk i Filip Olejniczak, ale nie potrafili wykorzystać sytuacji sam na sam. Po 45 minutach na stadionie przy ulicy Oporowskiej wciąż było 1:0.

Jakóbczyk wpisał się na listę strzelców niedługo po zmianie stron, wygrywając pojedynek z bramkarzem Górnika i kierując futbolówkę do pustej bramki. Wałbrzyszanie cały czas się nie poddawali i w końcu - po nieco ponad godzinie gry - dopięli swego, bo Damian Bogacz strzelił kontaktowego gola. Górnicy chcieli pójść za ciosem, ale Ślęza cały czas miała wszystko pod kontrolą i nie pozwoliła już rywalom na zbyt wiele. Podopieczni Grzegorza Kowalskiego chcieli jeszcze podwyższyć stan meczu i udało im się to dopiero w samej końcówce - w doliczonym czasie gry Jakub Bohdanowicz wpadł w pole karne i wyłożył piłkę Maciejowi Firlejowi, który dopełnił formalności.

Ostatecznie wrocławianie pokonali Górnika 3:1 i było to ich drugie zwycięstwo z rzędu (w sobotę wygrali z Pniówkiem Pawłowice 2:1). Ślęza tym samym rozpoczęła maraton spotkań w roli gospodarza. W sobotę (27 maja) zagra z rezerwami Górnika Zabrze, w środę (31 maja) czeka ją pojedynek ze Stalą Brzeg, natomiast kolejna sobota (3 czerwca) to starcie z inną Stalą, tą z Bielska-Białej. Wszystkie te mecze odbędą się w Oławie.

Ślęza Wrocław - Górnik Wałbrzych 3:1 (1:0)
Bramki: Kluzek 21, Jakóbczyk 54, Firlej 90 - Bogacz 62

Ślęza: Krawczyk - Molski, Wdowiak, Kucharczyk, Łątka, Mańkowski (81 Caliński), Olejniczak (85 Jarczak), Jakóbczyk (71 Firlej), Dubiel (46 Niewiadomski), Kluzek, Bohdanowicz.
Górnik: Jaroszewski - Michalak, Tyktor (87 Brzeziński), Tobiasz (78 Młodziński), Surmaj (64 Sobiesierski), Morawski, Rytko, Krzymiński, Sadowski (30 Bogacz), Popowicz, Bronisławski.

Żółte kartki: Niewiadomski oraz Tyktor, Rytko, Popowicz.
Sędzia: Krystian Stenzinger.
Widzów: 500


prochu

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.

Zaloguj się

Najnowsze rolki



Reklama

Wideo tuWroclaw.com




Reklama
Najnowsze wiadomości