Mimo problemów technicznych Vozilla, wrocławska wypożyczalnia samochodów elektrycznych ocenia pierwszy weekend działania we Wrocławiu bardzo dobrze. W systemie zarejestrowało się ok. 1300 osób, a w samą niedzielę Nissany Leaf zostały wypożyczone 1000 razy.
Vozilla wystartowała we Wrocławiu sobotę 4 listopada. Usterka aplikacji, z powodu której system pobierał 100 zł opłaty początkowej zamiast złotówki, został usunięty w pół godziny.
- Udałoby się zrobić to szybciej, gdybyśmy zaczęli działać w dzień roboczy. Trzem osobom zwróciliśmy pieniądze, a siedemdziesiąt osób, które w porę wyłapały błąd i wycofały się z rejestracji, przeprosiliśmy mejlowo, zachęcając do ponownej próby – mówi Przemek Hortecki z Vozilli.
Nie była to jedyna trudność. Z powodu dużego zainteresowania proces rejestracji do przeciążonego systemu był opóźniony o 15-30 minut i część osób traciła cierpliwość. Zdarzały się też kłopoty w rejestracji ze strony użytkowników, np. przesyłanie skanu tylko jednej strony prawa jazdy.
W trzech przypadkach auto nie zamykało się od razu z powodu problemów z łącznością GPS. Zdalnie pomogło w tym biuro obsługi klienta.
Mimo początkowych kłopotów ocenia pierwszy weekend bardzo dobrze.
- Liczba rejestracji i wypożyczeń pozytywnie nas zaskoczyła. Jednocześnie po mieście jeździło niemal bez przerwy 30 samochodów. Czy to efekt nowości, ocenimy po pewnym czasie. Dotychczas, od połowy października, w systemie Vozilli zarejestrowało się 1800 osób – dodaje Hortecki.
Teraz Vozilla, która oferuje 200 aut i tyle samo dedykowanych miejsc parkingowych, obserwuje zainteresowanie usługą w dzień roboczy. W poniedziałek ok. godz. 10.30 zanotowała 10 wypożyczeń. W listopadzie obowiązuje promocja 50 gr zamiast złotówki za minutę jazdy (minuta postoju to koszt 10 gr).
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze