Rafał Dutkiewicz zaangażował się w kolejny projekt polityczny. W rozmowie z nami zdradził, jakie ma plany na najbliższą przyszłość, a także zapowiedział, że... wyprowadza się z Wrocławia!
Były wieloletni prezydent Wrocławia długo nie odpoczywał. Po tym, jak zdał urząd, pojechał na wakacje, trafił do szpitala na zabieg i najwyraźniej uznał, że z polityką nie chce się żegnać. W poniedziałek wsparł Nowoczesną, Polskie Stronnictwo Ludowe i Unię Europejskich Demokratów, tłumacząc, że tylko szeroki front koalicyjny ma szansę na zwycięstwo w wyborach. Zaznaczał, że nie chodzi tylko o wygraną do Europarlamentu, ale przede wszystkim o Sejm.
Zapytaliśmy Rafała Dutkiewicza, czy zamierza startować w wyborach do Parlamentu Europejskiego. – Nie zamierzam, nie mam takich planów – powiedział Dutkiewicz, ucinając tym samym spekulacje na ten temat. Ale gdy zapytaliśmy go o start w wyborach do Sejmu, już nie był taki jednoznaczny. – Jest jeszcze trochę czasu. Teraz mogę powiedzieć: nigdy nie mówi nigdy – usłyszeliśmy od – do niedawna – gospodarza Wrocławia.
Nie mogliśmy też nie zapytać o to, jak ocenia pracę swojego następcy, Jacka Sutryka. Rafał Dutkiewicz podkreślił, że bardzo ceni swojego faworyta, ale nie chciał opiniować jego rządów. – Przyznam, że przez wakacje i szpital, nie śledziłem dokładnie tego, co się dzieje we Wrocławiu – mówił.
Za to sporo ciepłych słów padło pod adresem Jakuba Mazura, pierwszego wiceprezydenta Wrocławia. – To świetny człowiek. Fachowiec. Znakomicie wykształcony, znający języki. Miasto będzie miało z niego wiele pożytku. Bardzo się cieszę, że Jacek Sutryk z nim współpracuje – mówił Rafał Dutkiewicz.
– A co Pan sądzi o innych wiceprezydentach? - zapytaliśmy. – Również ich oceniam bardzo wysoko – odpowiedział Dutkiewicz, szeroko się przy tym uśmiechając.
Były prezydent zdradził nam również swoje plany zawodowe. Najprawdopodobniej (umowa nie została bowiem jeszcze podpisana) w marcu wyjeżdża do Niemiec, gdzie będzie wykładał na jeden z wyższych uczelni. Rafał Dutkiewicz – najpewniej przez rok – stale ma zamieszkiwać za naszą zachodnią granicą. – Ale oczywiście nie oznacza to, że nie będę pojawiał się we Wrocławiu – zaznaczył.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze