35-letni Dawid K., który został zatrzymany podczas piątkowej akcji policji na Gwiaździstej, trafił na 3 miesiące do aresztu. Policjanci w pościg za mężczyzną ruszyli w związku z podejrzeniem kradzieży. To jednak nie jedyny problem aresztowanego. Teraz odpowie też za próbę potrącenia policjanta.
Przypomnijmy, że chodzi o sprawę z ubiegłego piątku. Około południa na ulicy Gwiaździstej policjanci oddali strzały ostrzegawcze w kierunku jadącego samochodem mężczyzny, który podczas ucieczki próbował potrącić jednego z funkcjonariuszy.
Jak się okazuje mężczyzna był poszukiwany przez policję w związku z podejrzeniem popełnienia kradzieży. Do zatrzymania doszło w piątek koło południa na ulicy Gwiaździstej przy dawnym Hotelu Wrocław.
– Funkcjonariusze po zajechaniu mężczyźnie drogi oraz włączeniu sygnałów świetlnych i dźwiękowych przystąpili do zatrzymania Dawida K. Kierowca nie reagował na polecenia wydawane przez funkcjonariuszy policji, zamknął drzwi uniemożliwiając ich otwarcie, a następnie ominął radiowóz policyjny i odjechał – relacjonuje prok. Justyna Pilarczyk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej we Wrocławiu.
35-latek chcąc odjechać omal nie potrącił jednego z policjantów, który w ostatnim momencie odskoczył przed nadjeżdżającym pojazdem. Podczas pościgu policjanci oddali kilka strzałów w kierunku uciekającego Dawida K.
– Dawid K. pomimo to nadal kontynuował jazdę, uciekając jedną w ulic w centrum Wrocławia. W pewnym momencie pojazd zatrzymał się, a sprawca opuścił samochód i zaczął uciekać pieszo – dodaje prok. Pilarczyk.
Mężczyźnie nie udało się jednak daleko uciec. Z dotychczasowych ustaleń prokuratury wynika, że Dawid K. już wcześniej był wielokrotnie karany, a zarzucanego mu czynu dopuścił się działając w warunkach powrotu do przestępstwa, tzw. recydywy.
35-latek usłyszał w prokuraturze zarzut czynnej napaści na funkcjonariusza policji. Nie przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu, ale złożył wyjaśnienia.
– Ze względu na uzasadnione przypuszczenie, iż podejrzany na wolności będzie utrudniał prowadzenie postępowania przygotowawczego, w tym z uwagi na obawę ukrywania się podejrzanego przed organami ścigania oraz mając na uwadze grożącą podejrzanemu surową karę, prokurator wystąpił do sądu z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie podejrzanego. Sąd podzielił argumentację prokuratury i zastosował wobec Dawida K. tymczasowy areszt na okres 3 miesięcy – dodaje rzeczniczka prokuratury.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze mogą dodawać tylko zalogowani użytkownicy.
Komentarze